W niedzielnym spotkaniu 4. serii LOTTO Superligi, Industria Kielce pokonała na wyjeździe Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski 42:29.
Tałant Dujszebajew zabrał do Ostrowa „żelazną” czternastkę, którą ma do dyspozycji od początku sezonu. Wynik po skutecznej kontrze otworzył Dylan Nahi.
Kielczanie od początku dobrze pracowali w obronie. Czujny był również Dejan Milosavljev. Po ośmiu minutach było 5:1. Cztery gole dla gości padły po szybkich atakach. Wynik mógł być wyższy, ale podopieczni Krzysztofa Lijewskiego popełnili błędy w dwóch atakach. Za kilka chwil po ładnym rzucie gola na plus pięć zdobył Julien Bos, a Kim Rasmussen poprosił o czas.
Po niej doszło do zmian w drugiej linii, a Ostrovia zdobyła trzy gole z rzędu. Chwilową niemoc gości przerwał Kirył Rabczyński. W bramce gospodarzy coraz lepiej zaczął spisywać się Jakub Zimny. W 13. minucie przewaga Industrii Kielce stopniała do jednego gola. Po trafieniu Igora Chojnackiego było 7:6. Mistrzowie Polski szybko zaliczyli trzy kolejne trafienia, wracając do kontroli. W 20. minucie było już 14:8.
W dalszej części pojedynku na lewym rozegraniu gości rozochocił się Joel Ribeiro. Kielczanie rozgrywali jednak mecz na własnych warunkach. Dalej w wielu momentach niemal perfekcyjnie wyglądał kontratak. Podopieczni Krzysztofa Lijewskiego schodzili do szatni przy wyniku 21:14.
Druga część rozpoczęła się tak, jak się skończyła pierwsza. Od udanej kontry Kielczan. W 36. minucie gola na 26:17 zdobył grający w tym fragmencie na lewym rozegraniu Aleks Vlah. Trener gospodarzy wziął drugą przerwę. Po niej na plus dziesięć trafił Julien Bos.
W 41. minucie po raz pierwszy na boisku pojawił się Adam Morawski i od razu zatrzymał rzut Patryka Marciniaka. W kieleckim ataku doszło do większych zmian. Przede wszystkim na ławce usiadł Aleks Vlah, co odbiło się na płynności rozegrania.
Po wejściu na boisko aktywny był Luka Klarica, który dużo widział. Kielczanie utrzymywali około dziesięciobramkową przewagę. W końcówce oddali jednak kilka nieprecyzyjnych rzutów. W ostatnich dwóch minutach trzy gole z kontry zdobył Marcel Latosiński.
W środę, w rozegranym awansem spotkaniu 7. serii LOTTO Superligi, Industria Kielce zagra u siebie ze Śląskiem Wrocław (godz. 18).
Rebud KPR Ostrovia Wielkopolski – Industria Kielce 29:42 (14:21)
Kielce: Milosavljev, Morawski – Nahi 2, Jarosiewicz 2, Latosiński 3, Rabczyński 3, Vlah 6, Jędraszczyk 2, Bos 5, Klarica 3 , Yusuf 2, Kounkoud 4, Karaliok 4, Monar 4







