Ćwierć miliona euro zarobiła Industria Kielce w tym sezonie Ligi Mistrzów. Drugi raz z rzędu podopieczni Tałanta Dujszebajewa zakończyli zmagania w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Najlepsze handballowe zmagania nie przynoszą ogromnych gratyfikacji finansowych, zestawiając je z rozgrywkami piłkarskimi. System premiowania opiera się na konkretnych stawkach: 10 tysięcy euro za każdy rozegrany mecz oraz 5 tysięcy euro za każdy zdobyty punkt.
Industria Kielce zakończyła fazę grupową z ośmioma wygranymi i remisem. W 1/8 finału przegrała i zremisowała z OTP Bank-Pickiem Szeged.
Według wyliczeń Mario Navarro, konto Industrii Kielce zasiliło 251 tysięcy euro. To siódmy wynik w stawce. Dziesięć tysięcy więcej zgarnęła Orlen Wisła Płock. Najwięcej – 290 tysięcy euro – zasiliło konto Barcelony.
Takie kwoty sprawiają, że wyjazdy do odległych i drogich destynacji, takich jak Francja, Portugalia czy kraje skandynawskie, często balansują na granicy opłacalności.
– Suma lotu, hoteli, wyżywienia czasami równa się ewentualnemu bonusowi za rozegranie meczu i nic się tutaj nie zarobi. Można wyjść na zero. Gorzej, jeśli się przegra mecz, bo wtedy niejednokrotnie się właśnie dokłada do takiego wyjazdu – mówi Paweł Papaj, p.o. prezesa Iskry Kielce.
Gra w Lidze Mistrzów to jednak prestiż, który pozwala na przyciąganie sponsorów i budowanie budżetu. To w niej chcą również grać najlepsi zawodnicy w Europie.
– Liga Mistrzów stanowi główny magnes dla kibiców, gwarantując wysoką frekwencję na trybunach, której trudniej byłoby oczekiwać wyłącznie przy rozgrywkach krajowych, mimo że poziom polskiej ligi systematycznie rośnie – wyjaśnia sternik kieleckiego klubu.
musi ewoluować, musi się otworzyć jeszcze mocniej na nowe technologie. Żeby ta piłka ręczna nie stała w miejscu i miała możliwość otwarcia się na nowe rynki – powiedział Papaj.
W nowym sezonie dojdzie do reformy rozgrywek. Wystartuje w nich nie szesnaście, ale dwadzieścia cztery drużyny. Zmagania mają stać się bardziej atrakcyjne, rozgrzeszyć rynki, co powinno przynieść większe środki dla klubów.









