Przeczytaj także
Tamar Svetlin opuszcza Koronę Kielce i na zasadzie transferu definitywnego, za blisko trzy miliony euro, przenosi się do francuskiego AS Saint-Etienne. Klub nie będzie szukał za niego zastępstwa, a swoje siły koncentruje na wzmocnieniu ofensywy. – Chcemy ściągnąć zawodników konkretnych, dlatego rozmowy nie są łatwe. Ci gracze są objęci kontraktami. Cały czas piłeczka jest w ruchu. Mam nadzieję, że wszystko przyspieszy – mówi Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
Jak informowaliśmy, Słoweniec opuści drużynę za rekordowe pieniądze. Negocjacje mają znajdować się na finiszu. Pomocnika raczej zabraknie już podczas sobotniego meczu z Legią Warszawa. – Zobaczymy, czy nie będę miał do dyspozycji Tamara. Rozmowy trwają. Zainteresowanie nim jest od dawana. To nie tylko Lech. Na razie to spekulacje, medialne doniesienia. Na razie w komplecie przygotowujemy się do meczu z Legią – informuje Jacek Zieliński.
Nawet bez Tamara Svetlina, środek pola Korony wygląda bardzo dobrze. Tego lata do zespołu dołączyli Patrik Hellebrand i Kamil Jakubczyk. – Wcześniej zabezpieczyliśmy sobie środek pola. Na razie najważniejsza jest sobota. Mam do dyspozycji wszystkich zawodników, razem z Tamarem – przyznaje szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Od dłuższego czasu Korona pracuje nad wzmocnieniem ofensywy. Do tej pory sprowadził tylko Morgana Fassbendera. Docelowo liczy jeszcze na transfer skrzydłowego i napastnika. – Rozmowy trwają. Negocjujemy z zawodnikami, menadżerami i ich klubami. To nie są łatwe sprawy. Trwa praca, która mam nadzieję, że doprowadzi do szczęśliwego zakończenia. Czy to będzie kilka dni, czy tydzień. Chcemy dołożyć coś konkretnego – przekonuje Jacek Zieliński.
W sobotę Korona Kielce zagra u siebie z Legią Warszawa (godz. 20.15).
fot. Paula Duda








