Korona nie wykorzystała szans. Po przerwie była tłem dla rywala i przegrała - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Korona nie wykorzystała szans. Po przerwie była tłem dla rywala i przegrała

Przeczytaj także

W sobotnim meczu 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 0:1. W 71. minucie na listę strzelców wpisał się Rafał Janicki. 

Jacek Zieliński postawił na tę samą jedenastkę, która przed tygodniem wybiegła na mecz z Jagiellonią Białystok. Wracający po zawieszeniu za czerwoną kartkę Konstantinos Soteriou zaczął na ławce rezerwowych.

Początek należał do gospodarzy, którzy zdominowali posiadanie piłki. Szukali swoich dynamicznych skrzydeł. W 11. minucie przed szansą po dośrodkowaniu Erkika Janży stanął Paweł Olkowski, ale chybił.

W końcu Korona podłączyła się do meczu. W 22. minucie zagroziła po ponowieniu rzutu rożnego. Martin Remacle dośrodkował, a groźnie, ale sytuacyjnie, uderzył Slobodan Rubezić. Piłka trafiła w słupek.

Kilka chwil później z głębi pola znakomite podanie do Stjepana Davidovicia posłał Tamar Svetlin. Chorwat zgrał ją do Mariusza Stępińskiego. Napastnik był mocno wyrzucony do boku. Oddał strzał, ale dobrze kąt skrócił Marcel Łubik.

Korona dalej była aktywna. W 34. minucie wyszła z kontrą trzech na jednego. „Żółto-czerwoni” pogubili się jednak w płynnym rozegraniu, ale strzał Stjepana Davidovicia został wyblokowany.

Górnik mocno zaczął drugą połowę. Tuż po rozpoczęciu przed szansą stanął Yvan Ikia Dimi, ale jego strzał powędrował obok bramki. Gospodarze zepchnęli Koronę do głębokiej defensywy. „Żółto-czerwoni” praktycznie cały czas byli zamknięci na własnej połowie. Nie potrafili przedostać się pod pole karne rywali.

Kielczanie skutecznie bronili, ale w końcu miejscowi znaleźli na nich sposób. Po rzucie rożnym. W 71. minucie dobre dośrodkowanie wykorzystał Rafał Janicki. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od Kondrada Matuszewskiego.

Korona również zagroziła ze stojącej piłki. Z rożnego groźnie dorzucił Dawid Błanik. Groźnie uderzył Slobodan Rubezić, ale niecelnie.

„Żółto-czerwoni” próbowali. Górnik był dobrze zorganizowany. W 89. minucie Simon Gustafson zagrał na skraj pola karnego do Konrada Matuszewskiego. Wahadłowy uderzył, ale na posterunku był Marcel Łubik.

Do końca nic się nie zmieniło. Górnik utrzymał prowadzenie i awansował na pozycję wicelidera PKO BP Ekstraklasy. Korona spadła na 12. miejsce. W przyszłą sobotę na Exbud Arenie podejmie Górnika Zabrze.

Górnik Zabrze – Korona Kielce 1:0 (0:0) 

Bramki: Janicki 71′

Górnik: Łubik – Olkowski (64’ Saczek), Janicki, Josema, Janża (46’ Zmrzly) – Ambros, Hellebrand, Kubicki, Dimi (64’ Lukoszek), Liseth (82’ Podolski), Chłań

Korona: Dziekoński – Rubezić, Resta, Pięczek – Długosz (84’ Antonin) , Remacle (64’ Gustafson), Svetlin, Matuszewski – Davidović (78’ Zwoźny), Stępiński (84’ Nikołow), Błanik (78’ Cebula)

Żółte kartki: Matuszewski, Svetlin, Resta

fot. Łukasz Rysiak

Przeczytaj także