Korona ruszyła do pracy. W planach kolejne dwa „mocne” transfery - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Korona ruszyła do pracy. W planach kolejne dwa „mocne” transfery

Przeczytaj także

22 zawodników stawiło się na pierwszym przedsezonowym treningu Korony Kielce. Zabrakło czterech graczy, którzy na przełomie maja i czerwca przebywali na zgrupowaniach reprezentacji. Na razie w klubie pojawił się jeden nowy piłkarz – Patrik Hellebrand. „Żółto-czerwoni” intensywnie pracują nad kolejnymi dwoma mocnymi ruchami. Szuka również zastępstwa dla Pau Resty, który przenosi się do GKS-u Katowice.

Do tej pory „żółto-czerwoni” przeprowadzili jeden, ale bardzo głośny transfer. Za rekordowe dla siebie 1,7 miliona euro sprowadzili Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze. – To mocny transfer, który zrobił szum medialny i wstrząsnął ligą. Bardzo cieszę się, że dostaliśmy takiego zawodnika. To gwarancja jakości, chłopak, który wniesie bardzo dużo dobrego do drużyny. Teraz trzeba go wkomponować, ale myślę, że to nie będzie problemem. Po pierwszych rozmowach widzę, że dobrze się tutaj czuje, chłopcy dobrze go przyjęli – mówi Jacek Zieliński, trener kieleckiego zespołu.

Patrik Hellebrand zanotował dwa bardzo dobre sezony w Górniku Zabrze. W ostatnich tygodniach sięgnął po Puchar Polski i wicemistrzostwo PKO BP Ekstraklasy. Jak przyznaje, nowy klub zrobił na nim pozytywne wrażenie. – Nie oczekiwałem, że chłopaki przywitają mnie w ten sposób. Od początku starają się mnie bardzo pomóc. Czuć, że jest bardzo fajna atmosfera. Rozmawiałem z trenerem, o jego pomyśle na mnie. Nie chcę zdradzać szczegółów, żeby nie ułatwiać zadania przeciwnikom. W tej drużynie jest sporo jakości, również w środku pola. Zawsze mówiłem, że mogę być tylko lepszym zawodnikiem, jeśli naprzeciwko mam tak dobrych graczy. Nie mam w głowie kwoty, jaką wyłożyła za mnie Korona. Kocham piłkę nożną. Jestem szczęśliwy, że mogę grać i zawsze chce dać sto procent dla drużyny – tłumaczy Patrik Hellebrand.

Korona pracuje nad kolejnymi ruchami transferowymi. Drużynę opuścili już Wiktor Popow i Władimir Nikołow. Klub chce rozwiązać umowy również z Wojciechem Kamińskim i Nikodemem Niskim. Na wypożyczenie do Herculesa Alicante trafi Antonin. Testy medyczne przed transferem do GKS-u Katowice przechodzi Pau Resta.

– W polskich warunkach mówienie o skompletowaniu i zamknięciu kadry do obozu brzmi jak „science fiction”. Nigdy tak nie było i nie możemy tak powiedzieć również teraz. Jak siedzimy i rozmawiamy z Pawłem Golańskim na pewno będą jeszcze dwa dobre transfery do drużyny. Jak mówiłem pod koniec maja, nie spodziewajmy się rewolucji. Koronie potrzebna jest stabilizacja. Ten zespół ma swój kręgosłup. Pokazywaliśmy, że ta ekipa ma swój styl. Musimy dołożyć jeszcze pierwiastek jakości i będzie dobrze – wyjaśnia Jacek Zieliński.

Transferowymi priorytetami dla Korony jest sprowadzenie mocnego skrzydłowego, a także napastnika, który może odnaleźć się również na boku. Bardzo możliwe, że „żółto-czerwoni” w nowym sezonie zmienią ustawienie na 4-3-3.

– Na pewno będziemy starać się wykorzystać atuty naszego środka. One są bardzo duże. Myślimy o tym. Już na pierwszym treningu zaordynowaliśmy chłopakom ćwiczenia, które były pod to ustawienie 4-3-3. W naszym poprzednim odnajdujemy się dobrze, a teraz przymierzymy się do innego, bo potrzebujemy alternatywy. Zobaczymy, jak będziemy wyglądać – mówi trener Jacek Zieliński.

Korona jeszcze nie pracuje w komplecie. Nieco dłuższe urlopy – do końca tego tygodnia – otrzymali zawodnicy, którzy na przełomie maja i czerwca uczestniczyli w zgrupowaniach swoich reprezentacji narodowych: Tamar Svetlin, Konstantinos Soteriou, Slobodan Rubezić i Stjepan Davidović.

Po okresie wypożyczeń do klubu wróciło czterech zawodników: Jakub Kowalski, Jakub Budnicki, Adam Chojecki i Daniel Bąk. Ostatni z nich zaprezentował się z dobrej strony w Zniczu Pruszków.

– W Zniczu złapałem bardzo duże doświadczenie. Będę chciał je przenieść na ekstraklasowe boiska. Zdobyłem kilka bramek, to dodało mi sporo pewności. Rozmawiałem już z trenerem. Otrzymałem delikatne zaufanie. Muszę wykorzystać je na boisku. Nie boję się rywalizacji. Wiem, że przede mną jeszcze dużo nauki. Na treningach na pewno sporo będę mógł podpatrzeć u Mariusza Stępińskiego – podkreśla Daniel Bąk.

Latem szansę zaprezentowania swoich umiejętności przed sztabem szkoleniowym otrzyma trzech młodych zawodników: 19-letni obrońca Igor Chmielewski, 20-letni pomocnik Kornel Toboła i 17-letni bramkarz Franciszek Panek.

– Jestem bardzo zadowolony z możliwości trenowania z pierwszą drużyną. Dla mnie to olbrzymie wyróżnienie. To, co pokażę teraz zdecyduje o mojej dalszej karierze. Charakterem, umiejętnościami, swoją techniką postaram się pokazać, że zasługuję co najmniej na debiut na ekstraklasowych boiskach – przekonuje Kornel Toboła.

Korona pracuje nad przedłużeniem umowy z Nono. Nie podjęła jeszcze decyzji w sprawie przedłużenia kontraktu z Marcinem Cebulą.

„Żółto-czerwoni” pierwsze dni spędzą na swoich obiektach. Ten okres zwieńczą w sobotę, 4 lipca sparingiem ze słowackim MFK Zemplin Michalovce, który odbędzie się w Rącznej na terenie Cracovia Training Center.

Dzień później Kielczanie udadzą się na dziesięciodniowy obóz do Buska-Zdroju.

Terminarz sparingów Korony Kielce:

4 lipca: Korona Kielce – MFK Zemplin Michalovce (Cracovia Training Center, Rączna)

9 lipca: Korona Kielce – Omonia Nikozja (Kielce)

14 lipca: Korona Kielce – Stal Rzeszów (Busko-Zdrój)

17 lipca: Korona Kielce – Bruk-Bet Termalica Nieciecza (Kielce)

Pierwszy mecz nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy „żółto-czerwoni” rozegrają w sobotę, 25 lipca. Ich rywalem na wyjeździe będzie Jagiellonia Białystok (godz. 14.45).

 

fot. Paula Duda/Korona Kielce

Przeczytaj także