Po Kaliszu: Przez większość spotkania szukaliśmy swojego rytmu - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Po Kaliszu: Przez większość spotkania szukaliśmy swojego rytmu

Przeczytaj także

Industria Kielce słabo zaprezentowała się na inaugurację LOTTO Superligi. W sobotę miała duże problemy w Kaliszu. Pokonała Netland MKS 37:31, przewagę budując w samej końcówce. – Przez większość spotkania szukaliśmy swojego rytmu – przyznał Kamil Siedlarz, drugi trener mistrza Polski.

Podopieczni Krzysztofa Lijewskiego popełnili bardzo dużo błędów. Nie mogli złapać również odpowiedniego rytmu w obronie. Wygarnęli mało piłek. Gospodarze długo mieli bezpośredni kontakt. –  Zaczęliśmy nerwowo. Staraliśmy się za szybko oddawać rzuty. Popełnialiśmy proste błędy, które rywale zamieniali na kontry. Poczuli, że mogą powalczyć. Nasza gra wyglądała zbyt chaotycznie. Przez większość meczu szukaliśmy swojego rytmu, odpowiedniego timingu. To przyszło dopiero w samej końcówce. Takie mecze chcemy wygrywać jednak w inny sposób. W kolejnych spotkaniach będziemy chcieli budować tożsamość, z której znane są Kielce. Musimy wygrywać zdecydowanie. Wiemy, że rywale chcą postawić twardsze warunki mistrzowi Polski – wyjaśniał Kamil Siedlarz.

W środę Industria Kielce rozpocznie zmagania w Lidze Mistrzów. W Hali Legionów zmierzy się z HC Kriens-Lucerna.

Przeczytaj także