Stępiński: Dobry występ i duży krok do przodu - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Stępiński: Dobry występ i duży krok do przodu

Przeczytaj także

Korona Kielce wywalczyła pierwszy punkt w nowym sezonie. W sobotę zremisowała na Exbud Arenie z Legią Warszawa 1:1. – Dobry występ i duży krok do przodu – przyznał strzelec wyrównującej bramki Mariusz Stępiński.

Korona musiała gonić wynik od 28. minuty. Miała swój sposób na rywala. Do wyrównania doprowadziła po rzucie rożnym. – Kiedy zaczynam grę w nowym systemie, wiele razy mówiłem, że wynik jest konsekwencją pracy. Wierzymy w to, co robimy. Po straconej bramce nie zmieniliśmy swojego sposobu na to spotkanie. Graliśmy konsekwentnie i zostaliśmy nagrodzeni jedną bramką, szkoda, że nie drugą. Myślę, że to dla nas tylko punkt. Bardziej buduje mnie to, jak rozwija się drużyna, jak reaguje na niepowodzenia. Legia jest mocna. W pierwszych spotkaniach pokazała, że trener Marek Papszun robi swoją robotę. My też ją wykonujemy. Nie popadamy w huraoptymizm ani ślamazarność i nie załamaliśmy się po porażce w Białymstoku – powiedział Mariusz Stępiński.

Nowy kapitan „żółto-czerwonych” strzelił pierwszego gola od dłuższego czasu. – Jestem szesnasty rok w zawodowej piłce. Wiem, jaką pracę wykonuje na treningach. Jestem w tym konsekwentny. Wiem, że prędzej czy później to przyniesie efekty. Fajnie, że zdobyłem tego gola. To pierwsza bramka. Nie zadowalam się tym, podchodzę do tego spokojnie. Przed nami wiele meczów i punktów do zdobycia. Miejmy nadzieję, że to pierwsze z wielu trafień. Dalej muszę pracować. Przede wszystkim muszę się dobrze czuć fizycznie. Jeśli tak będzie, to będzie dobrze – przyznał.

Kolejne dobre spotkanie zaliczył Simon Gustafson. – Zagraliśmy dobry mecz, przeciwko naprawdę dobrej drużynie. Należy docenić nasz mocny powrót. Zawsze chcemy walczyć o trzy punkty, ale jest w porządku. Czuję się dobrze, bo przepracowałem cały okres przygotowawczy. Jestem w dobrej formie. Jeśli chodzi o moją pozycję, to jestem do dyspozycji trenera. Wszystko zależy od tego, gdzie mnie ustawi – powiedział Szwed.

W przyszłą sobotę Korona zagra na wyjeździe z Widzewem Łódź.

fot. Paula Duda

Przeczytaj także