Przeczytaj także
Mariusz Stępiński wrócił do treningów z drużyną po urazie mięśniowym. Jego występ w piątkowym spotkaniu z Widzewem Łódź na Exbud Arenie dalej stoi jednak pod znakiem zapytania. – Na tę chwilę szansę na jego grę oceniamy 50 na 50 – mówi Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
Mariusz Stępiński doznał urazu w meczu z Piastem Gliwice. Opuścił ostatnie starcie w Częstochowie. Teraz wrócił do zajęć z drużyną, ale nie wiadomo, jak jego organizm zareaguje na kilkudniowy rozbrat z zajęciami.
Z powodu urazów w piątek zabraknie Wiktora Długosza i Marcina Cebuli. Za ósmą żółtą kartkę musi pauzować Bartłomiej Smolarczyk.
Głównymi kandydatami do gry w miejsce nieobecnych są Hubert Zwoźny i Slobodan Rubezić. – Może zmiany nasuwają się same, może będą jakieś niespodzianki. W każdym razie poza tymi zawodnikami, o których mówiliśmy, pozostali są do dyspozycji, więc pole wyboru wciąż mam duże – przyznaje Jacek Zieliński.
Piątkowy mecz Korona – Widzew na Exbud Arenie rozpocznie się o godz. 20.30.
fot. Paula Duda/Korona Kielce







