W piątkowym meczu otwierającym 31. kolejkę PKO BP Ekstraklasy, Korona Kielce zremisowała przed własną publicznością z Piastem Gliwice 1:1. Goście objęli prowadzenie w 53. minucie po goli Juande Rivasa. Cztery minuty później odpowiedział Dawid Błanik.
Korona stworzyła zagrożenie już po kilkudziesięciu sekundach. Po błędzie obrony przed szansą stanął Dawid Błanik. Skrzydłowy wpadł w pole karne, ale skiksował i nie oddał strzału.
W dziewiątej minucie powinno być już 1:0. Dawid Błanik dośrodkował z rożnego na krótki słupek. Tam idealnie odnalazł się Mariusz Stępiński, który z głowy trafił w słupek.
Napastnik Korony stanął przed kolejną szansą po kwadransie. Z lewej strony dośrodkował Marcel Pięczek, a on znów uderzył z głowy. Tym razem na posterunku był Dominik Holec.
W 20. minucie odpowiedział Piast. Błąd popełniła obrona, która dała się oszukać prostopadłym podaniem z głębi. Do sytuacji sam na sam wyszedł Quentin Boisgard. Jego intencje świetnie odczytał Xavier Dziekoński.
W 24. minucie błąd popełnił Dominik Holec, który przy wybiciu piłki trafił w Marusza Stępińskiego. Napastnik podał do Martina Remacle’a. Belg oddał jednak słabej jakości strzał i bramkarz naprawił swój błąd.
Drugą część idealnie mógł rozpocząć Piast. W 49. minucie z dystansu uderzył Jason Lokilo. Piłka odbiła się od jednego z obrońców i finalnie wylądowała na słupku.
W 51. minucie w akcje po lewej stronie włączył się Martin Remacle. Belg nabrał prędkości i uderzył z lewej nogi. Piłka wylądowała na słupku.
W 53. minucie Piast wyszedł na prowadzenie. Wyrzucał piłkę z autu. Następnie w polu karnym rozpoczął się bilard. Piłka odbiła się od Simona Gustafsona, a uspokoił ją Grzegorz Tomasiewicz, który zagrał do Juande Rivasa, który z najbliższej odległości wpakował ją do siatki.
Korona odpowiedziała w 56. minucie. Podopieczni Jacka Zielińskiego wymienili kilkanaście podań. Zmieniali jej kierunek. W końcu piłka wylądowała na prawej stronie, pod nogami Wiktora Długosza. Ten dośrodkował wprost na głowę Dawida Błanika, który z głowy trafił do siatki.
W 73. minucie Piast powinien prowadzić 2:1. Przeszkodził im w tym Marcel Pięczek, który z linii wybił bardzo mocny strzał Quentina Boisgarda. Za kilka chwil Francuz uderzył z szesnastego metra. Trafił w poprzeczkę.
Tuż przed upływem doliczonego czasu świetnie na lewej stronie rozpędził się Wiktor Długosz. Wyłożył piłkę do Bartłomieja Smolarczyka. Jego strzał zatrzymał bramkarz. Dobitka Antonina była zbyt słaba.
Korona Kielce – Piast Gliwice 1:1 (0:0)
Bramki: Rivas 53’ – Błanik 56’
Korona: Dziekoński – Smolarczyk, Resta, Pięczek – Długosz, Svetlin (68’ Davidović), Gustafson, Matuszewski (84’ Soteriou) – Remacle (78’ Nono), Stępiński (68’ Nikołow), Błanik (78’ Antonin)
Piast: Holec – Borkowski, Drapiński, Rivas, Lewicki – Lokilo (80’ Katsantonis), Dziczek, Boisgard (80’ Leśniak) , Tomasiewicz, Sanca (58’ Vallejo) – Felix (58’ Barkovsky)
Żółte kartki: Gustafson








