Przeczytaj także
W piątek i sobotę po raz kolejny fani motoryzacji będą emocjonować się Górskimi Samochodowymi Mistrzostwami Polski (GSMP) na Torze Kielce.
Podobnie jak w poprzednich dwóch latach najlepsi kierowcy w Polsce będą ścigać się na trasie o długości 2780 m – szczególnie widowiskowy jest odcinek leśny. Zawodnicy będą pokonywać cztery podjazdy dziennie – w tym dwa wyścigowe. Na kibiców czekają wydzielone miejsca, z doskonałą widocznością na trasę. Do tego fani będą mogli oglądać wystawę samochodów zabytkowych motocykli. – Mam nadzieję, że w kalendarz tego cyklu wpisaliśmy się już na stałe. To idealny obiekt, aby rozjeździć się po zimowej pauzie. Zawody podobają się, o czym świadczy coraz większe zainteresowanie. Na liście startowej mamy 106 zawodników. To nie są łatwe zawody, ale są dużo bezpieczniejsze niż inne rundy wyścigów górskich, bo odbywają się na torze. Nie mamy elementów infrastruktury drogowej, które mogą powodować zagrożenie. Łatwiej zbudować dużą prędkość, która przyda się w przyszłości – powiedział Marcin Wołczyński, prezes Automobilklubu Kieleckiego.
Zawody na Torze Kielce są widowiskowe dla kibiców, bo widać z niej dużą część trasy. – Jedziemy po trasie zapętlonej. Jeśli ktoś odwiedza nas na terenie ośrodka, czy w na trasie, to może obejrzeć 2/3 rywalizacji. Samochody znikają na odcinku leśnym. Tam też są miejsca dla fanów – wyjaśniał dalej dyrektor zawodów.
Partnerem rywalizacji jest Gmina Miedziana Góra. – Tor znajduje się w pięknym miejscu, w niezwykle malowniczej okolicy. Obiekt jest wymagający dla zawodników. Oni mogą sprawdzić swoje umiejętności, a kibice oglądać zmagania na bardzo wysokim poziomie. Przed nami weekend majowy. Dajemy super możliwość na spędzenie czasu u nas. Nasza gmina jest na to gotowa, bo imprezie będzie towarzyszył szereg wydarzeń towarzyszących. Warto sięgnąć również po nasze atrakcje turystyczne – powiedział Damian Sławski, wójt Gminy Miedziana Góra.
Jednym z faworytów do zwycięstwa jest Grzegorz Różalski, ubiegłoroczny mistrz Europy w wyścigach górskich. – Cieszę się, że tutaj jestem. Przed sezonem mamy dużo testów. Teraz będziemy mogli sprawdzić swoje maszyny w warunkach wyścigowych. Pierwsza runda na torze to strzał w dziesiątkę, bo to daje nam zdecydowanie więcej możliwości niż każda kolejna runda. Każdy tor ma swoją charakterystykę. Ten jest rzeczywiście śliski. Dzięki temu, stąd wywodzi się wielu bardzo dobrych kierowców. Praca z balansem, przy zmiennych warunkach, daje bardzo duże doświadczenie. Na tym można budować doświadczenie. Specyfika wyścigów górskich jest właśnie taka, że często mamy do czynienia z nawierzchniami o różnej szorstkości i to przyda się w kolejnych rundach – powiedział triumfator cyklu z 2024 roku.
Piątkowe treningi ruszą o godz. 9, a przejazdy wyścigowe o 13.30.








