Prowadząca w tabeli piłkarskiej ekstraklasy Legia Warszawa w sobotę zagra z Kielcach z Koroną, która powalczy o pierwsze punkty w tym sezonie. Z uwagi na eliminacje europejskich pucharów zgodnie z planem odbędzie się tylko siedem spotkań 3. kolejki, a dwa zostały przełożone.
O przełożenie ligowych potyczek zawnioskowały, zgodnie z regulaminem, kluby, które walczą o Ligę Konferencji, czyli GKS Katowice i Raków Częstochowa. Ich mecze z, odpowiednio, Wieczystą Kraków i KGHM Zagłębiem Lubin odbędą się w innych terminach. Wcześniej z takiej możliwości skorzystał Górnik Zabrze.
I właśnie wskutek przełożenia spotkania 2. kolejki dopiero w sobotę po raz drugi w sezonie zaprezentuje się Korona, która podejmie lidera ze stolicy.
W Kielcach, po letnich wzmocnieniach, w tym rekordowo wysokim jak na ten klub transferze Patricka Hellebranda, rozbudzone zostały apetyty, lecz drużyna trenera Jacka Zielińskiego na inaugurację przegrała w Białymstoku 0:1.
Teraz nadarzy się okazja do rehabilitacji, ale poprzeczka jest zawieszona wysoko, gdyż rywalem będzie Legia, jedna z dwóch drużyn, obok Jagiellonii, która w dwóch meczach zdobyła komplet punktów. Do tego Korona na ligowe zwycięstwo nad ekipą z Warszawy na własnym stadionie czeka od listopada 2017 roku, choć później wyeliminowała ją z Pucharu Polski.
Kielczanie mają też dobre wspomnienia z poprzedniego pojedynku z Legią, gdy 1 lutego – przy mroźnej pogodzie – popsuli debiut w roli szkoleniowca tego zespołu Markowi Papszunowi, wygrywając przy Łazienkowskiej 2:1.
„Jaga” o trzecie kolejne ligowe zwycięstwo powalczy w niedzielę w Białymstoku, gdzie podejmie Widzew. Przebudowana latem drużyna Adriana Siemieńca spisuje się lepiej niż wzmacniany systematycznie łódzki zespół. Trzecie spotkanie bez kompletu punktów może wprowadzić nerwowość w gabinetach włodarzy klubu.
Pikanterii tej konfrontacji dodaje osoba Łukasza Masłowskiego, który jako dyrektor sportowy miał duży wkład w ostatnie sukcesy Białostoczan, ale latem przyjął ofertę właściciela i prezesa Widzewa Roberta Dobrzyckiego i niedługo oficjalnie zacznie pracę w tym klubie.
Trzecią serię meczów rozpoczną wiślackie „derby” między ekipami z Krakowa i Płocka. Beniaminek zaczął od wygranej z GKS 2:1, ale później przyszła porażka 3:4 po szalonym spotkaniu w Gliwicach.
– Za łatwo tracimy bramki. W ekstraklasie błędy kosztują dużo więcej. To, co w 1. lidze przechodziło czasem niezauważane, teraz często zamienia się w gola – przyznał trener „Białej Gwiazdy” Mariusz Jop.
Natomiast „Nafciarze” po letniej rewolucji wystartowali nad wyraz udanie i mają już w dorobku cztery punkty.
Wyjątkowe spotkanie czeka byłego szkoleniowca tej drużyny Mariusza Misiurę, który od lata prowadzi Motor. Lublinianie zagrają z Pogonią w Szczecinie – rodzinnym mieście trenera.
– Mieszkałem 800 metrów od stadionu, na który chodziłem piechotą i cieszę się, że jadę do Szczecina, gdzie spotkam się z rodziną i znajomymi. Wierzę, że tam też zagramy dobry mecz, ale będziemy skuteczniejsi niż ostatnio – dodał Misiura, który nie ukrywa, że jego marzeniem jest, by kiedyś trenować Pogoń.
Z „pucharowiczów” na ligowe boisko, poza Jagiellonią, wyjdą Lech Poznań i Górnik. Walczący o trzeci tytuł z rzędu „Kolejorz” podejmie Piasta Gliwice, a Zabrzan czeka wyjazdowe starcie z Radomiakiem.
Program 3. kolejki:
7 sierpnia, piątek
Wisła Kraków - Wisła Płock (godz. 20.30; sędzia - Paweł Raczkowski z Warszawy)
8 sierpnia, sobota
Radomiak Radom - Górnik Zabrze (14.45; Marcin Kochanek z Opola)
Pogoń Szczecin - Motor Lublin (17.30; Szymon Marciniak z Płocka)
Korona Kielce - Legia Warszawa (20.15; Jarosław Przybył z Kluczborka)
9 sierpnia, niedziela
Śląsk Wrocław - Cracovia Kraków (14.45; Bartosz Frankowski z Torunia)
Lech Poznań - Piast Gliwice (17.30; Patryk Gryckiewicz z Torunia)
Jagiellonia Białystok - Widzew Łódź (20.15; Damian Kos z Wejherowa)
mecze przełożone
GKS Katowice - Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa - KGHM Zagłębie Lubin
fot. Paula Duda








