Budżet na 2026 rok przyjęty. Nie obyło się bez długiej dyskusji - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Budżet na 2026 rok przyjęty. Nie obyło się bez długiej dyskusji

Przeczytaj także

Fot. kielce.eu

Radni przyjęli budżet na 2026 rok. Emocje wzbudziły zaproponowane przez PiS poprawki na łączną kwotę 30 mln zł, które ostatecznie nie zostały zaakceptowane. Za samym budżetem zagłosowało z kolei 14 osób (klub KO, Dariusz Gacek z klubu Perspektywy, wszyscy radni niezrzeszeni), przeciw było 9 osób (klub PiS). Nieobecni byli Maciej Bursztein i Anna Mazur-Kałuża z klubu Perspektywy.

Przypomnijmy, że w grudniu projekt budżetu na obecny rok został odrzucony. „Za” opowiedziało się wtedy 11 osób, przeciw było jednak 13 radnych (kluby PiS i Perspektywy, a także radny niezrzeszony Maciej Jakubczyk). – Wobec tak strategicznych dokumentów finansowych miasta, które będą określać kierunki naszego działania, robi się parszywą i brudną politykę – powiedziała wtedy prezydent Wojda.

Dlatego też radni głosowali jeszcze raz, w czwartek 15 stycznia.

Przedstawiono zalety budżetu

Na sesji styczniowej, zanim radni doszli do głosu, wypowiedziała się prezydent Agata Wojda. W swoim wystąpieniu przypomniała, że nowy budżet zakłada m.in. kontynuację nakładkowych remontów dróg, remontów placów zabaw i chodników.

– W budżecie znalazła się rezerwa w zakresie budżetów inwestycyjnych. Jest także element dotyczący wykorzystania środków zewnętrznych, głównie środków unijnych. Zakres tych możliwości jest tutaj naprawdę bardzo duży. Jeżeli w zeszłym roku pozyskaliśmy ponad 320 mln zł, to przyszły rok będzie miał niemniejszą skalę. To są inwestycje w wielu obszarach, które dotyczą poprawy jakości życia, impulsów gospodarczych, ochrony klimatycznej, bezpieczeństwa – powiedziała Agata Wojda.

Powiedziała m.in. o Targach Kielce. – Chcemy wesprzeć działania inwestycyjne, które w Targach Kielce się toczą. Budowa nowej hali wystawienniczej. Obiecaliśmy, że dokapitalizujemy spółkę konkretną kwotą 5 mln zł i to też ma swoje odzwierciedlenie w budżecie – wskazała.

Wspomniała również o poprawkach pod którymi jeszcze w 2025 roku podpisali się radni PiS i Perspektyw, a także radni niezrzeszeni Maciej Jakubczyk i Monika Kowalczyk. Radni chcieli wprowadzenia zmian na około 30 mln zł. Prezydent zgodziła się na część z zaproponowanych zmian.

–  Autopoprawka, która już była obecna podczas grudniowej sesji, to 10 mln zł. Na cele, którymi wzmacniacie nasze wspólne priorytety. Więcej na remonty nakładkowe, a więc nie 7 tylko ponad 13 mln zł. Potrzeb jest znacznie więcej, ale rozkładamy ten plan na lata, z różnych względów. Wskazali też państwo tereny inwestycyjne i infrastrukturę drogową w Kieleckim Parku Przemysłowym. Nie polemizujemy do zasadności tych działań i także na państwa prośbę skróciliśmy okres realizacji tego zadania – powiedziała.

PiS chciał poprawek na większą kwotę…

Na początku dyskusji dotyczącej projektu budżetu, Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu PiS, przedstawił poprawki jakie jego klub chciałby wprowadzić do dokumentu. – W ramach planu wydatków majątkowych proponuje się przenieść 30 mln zł z przedsięwzięcia pod nazwą „Rezerwa celowa” na zadania inwestycyjne – powiedział.

Ponownie wspomniano o programie przebudowy nawierzchni ulic. Powiedziano o rozwoju terenów inwestycyjnych, w tym m.in. tworzeniu dokumentacji przyszłościowej, wykupie gruntów, regulacji stanu prawnego nieruchomości znajdujących się w pasach drogowych. Było też o zadaniu „Szatnia na medal. Poprawa standardu zaplecza szatniowo – sanitarnego”.

– Pomimo tego, że pani prezydent Agata Wojda mówi dużo o odpowiedzialności, to w mojej ocenie odpowiedzialnym jest szybkie ruszenie do przodu w kontekście rozwoju. Zaproponowany przez władze miasta budżet nie gwarantuje tego szybkiego rozwoju. Chcielibyśmy więc choć odrobinę zmienić kształt dokumentu o kwotę. którą pani prezydent zapisała w rezerwie celowej  – powiedział radny Marcin Stępniewski.

Odpowiadał przy tym na zarzuty, że w tym co robi klub PiS jest „niezmiernie dużo polityki”. – Czy polityką są nowe miejsca pracy dla mieszkańców Kielc? Czy polityką jest tworzenie dokumentacji przyszłościowych dotyczących rozwoju kolejnych terenów inwestycyjnych? Czy to, że staramy się dbać o interes mieszkańców jest polityką? Nie jest. To rzeczywista troska o przyszłość naszego miasta – przekazał.

Zaznaczył, że kompromis wskazany przez prezydent Agatę Wojdę wcale kompromisem nie jest. –  30 mln zł z całego budżetu stanowi niespełna 1,3%. 10 mln zł, które zaproponowała pani prezydent, a więc 0,5%, to nie jest kompromis. Kieruję prośbę o przyjęcie tych poprawek do wszystkich radnych – powiedział.

… co wywołało dyskusję na kilka godzin o wspomnianych poprawkach

Zdaniem Dariusza Gacka z klubu Perspektywy, poprawki zaproponowane w czwartek 15 stycznia przez PiS różnią się od tych pod którymi opowiedziały się wcześniej Perspektywy. Stwierdził, że są różnice dotyczące zaproponowanych kwot.

– Pobiliście rekord pani prezydent i jej ekipy, szczególnie tej finansowej. Na jednej z poprzednich sesji zwracałem uwagę, że dostałem informację dopiero wtedy, gdy o nią poprosiłem, na dzień przed sesją. Niektóre informacje dostawaliśmy na dwa dni przed sesją. Marcinie, składasz poprawki do najważniejszej uchwały budżetowej i na zapoznanie się mam 15 minut. To jest rekord – powiedział po zaprezentowaniu poprawek przez klub PiS.

Monika Kowalczyk, radna niezrzeszona, przypomniała, że jej podpis również pojawił się pod poprzednią poprawką. Wstrzymała się ona jednak od głosu w przypadku nowej propozycji zmian.

– Bardzo się cieszę, że w poprawce z czwartku 15 stycznia znalazł się zapis dotyczący mojego pomysłu. „Szatnia na medal”. Jeżeli jednak poprawka nie zostałaby przyjęta przez prezydent (w formie autopoprawki – dop. red.) to wstrzymam  się od głosu. Nie dlatego, że nie popieram postulatów z nowego dokumentu. Natomiast po rozmowie z panią prezydent pomiędzy sesjami mam jej zapewnienie, że środki na „Szatnie na medal” oraz na różne inne kwestie znajdą się również w budżecie. Nawet jeśli nie pojawią się one teraz, to na dalszym etapie – powiedziała.

Maciej Jakubczyk, również radny niezrzeszony, powiedział że nowa poprawka pokazuje potrzeby mieszkańców. Poparł ją w głosowaniu.

– To sprawna komunikacja, nie tylko autobusowa i rowerowa, tylko też samochodowa. Tak samo zgadzam się z tym, że pieniądze na tereny inwestycyjne są potrzebne. W moim odczuciu, co wielokrotnie podkreślałem, tereny inwestycyjne już dawno powinny powstawać. Szczególnie droga w Kieleckim Parku Technologicznym. Mimo, że ta poprawka jest w ostatniej chwili złożona, to ja ją doskonale rozumiem i szanuję, bo ona całkowicie wpisuje się w mój system rozumienia miasta i jego prowadzenia – powiedział.

Ostatecznie dyskusja na temat tego, czy poprawki powinny zostać wprowadzone, trwała kilka godzin. Poprawka nie została przyjęta (10 głosów za, 12 przeciw).

Budżet przyjęty

Sam budżet został przyjęty przez 14 osób (cały klub Koalicji Obywatelskiej, wszyscy radni niezrzeszeni, Dariusz Gacek z klubu Perspektywy). Przeciw był klub PiS, 9 osób. Nieobecni – Maciej Bursztein i Anna Mazur-Kałuża z klubu Perspektywy.

Cały budżet Kielc na 2026 rok wynosi 2 488 918 424 zł. Dochody zaplanowano na poziomie 2 341 878 574 zł, wydatki bieżące 2 045 057 866 zł, a inwestycyjne – na poziomie 367 222 472 zł. Deficyt budżetowy wyniesie 70 401 764 zł.

Źródło grafiki: esesja.tv

Brak opisu.

Przeczytaj także