Szczypiornistki Suzuki Korony Handball dopisały do swojego konta kolejne zwycięstwo. W niedzielnym meczu 17. kolejki Ligi Centralnej pokonały w hali przy ulicy Krakowskiej Start Pietrowice Wielkie 39:27.
Kielczanki potrzebowały czasu na rozruszanie. Po 18. minutach niespodziewanie prowadziły przyjezdne. Podopieczne Szymona Żaby-Żabińskiego złapały jednak odpowiedni rytm i do szatni schodziły przy czrerobramkowym prowadzeniu – 18:14.
Początek meczu miał niespodziewany przebieg. Po 18. minutach przyjezdne prowadziły 9:8. Ostatni remis (12:12) był w 25. minucie. Już do przerwy kielczanki wypracowały czterobramkową przewagę – 18:14.
Po zmianie stron gospodynie wyraźnie zdominowały rywala i powiększyły różnice bramkową. Najskuteczniejsze – z siedmioma golami na koncie – były Magdalena Berlińska i Julia Grzesista.
– Cieszy zwycięstwo, ale nasza gra zwłaszcza w pierwszej połowie nie była najlepsza. Prowadziliśmy czterema golami, ale mam wiele zastrzeżeń do skuteczności. W drugiej części poprawiliśmy grę w defensywie i dzięki temu wyprowadzaliśmy kontrę w pierwsze oraz drugie tempo i było zdecydowanie lepiej – powiedział trener Szymon Żaba Żabiński
Zespół z Kielc rozegrał 15 spotkań i ma 37 punktów, co daje mu trzecie miejsce w Ligi Centralnej. Liderem jest MTS Żory (42 punkty w 16 spotkaniach), a drugi ELMAS-KPS APR Radom (39 punktów w 14 meczach).
O kolejne ligowe punkty Suzuki Korona Handball Kielce zagra w sobotę z SPR Pogonią w Szczecinie.








