W sobotnim meczu 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Korona Kielce pokonała na Exbud Arenie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 2:1. Gole dla „żółto-czerwonych” zdobyli Marcel Pięczek i Konstantinos Soteriou. Dla gości trafił Ivan Durdov. Dla podopiecznych Jacka Zielińskiego to pierwsze domowe zwycięstwo od końcówki września.
Jacek Zieliński przeprowadził trzy zmiany w wyjściowym składzie. Do trójosobowego bloku defensywnego wskoczyli Slobodan Rubezić i Pau Resta. Na lewe wahadło przesunięty został Marcel Pięczek. W środku zagrał Martin Remacle, a na „dziesiątkę” trafił Tamar Svetlin.
Od początku więcej z gry miała Korona. Rywale szukali stałych fragmentów. W 14. minucie Tamar Svetlin posłał bardzo dobre dośrodkowanie z głębi pola. Do piłki idealnie wyszedł Mariusz Stępiński, ale jego uderzenie z głowy zatrzymał golkiper.
W 20. minucie goście zaskoczyli „żółto-czerwonych”. Maciej Ambrosiewicz posłał dłuższe podanie do Ivana Durdova. Chorwat oddał strzał obok słupka.
Po obu stronach było sporo błędów. W 34. minucie Martin Remacle wbił piłkę w pole karne. Bez przyjęcia starał się ją uderzyć Mariusz Stępiński. Nie trafił czysto i na tym skończyło się zagrożenie.
W 39. minucie znakomicie z własnej połowy z piłką zabrał się Tamar Svetlin. Słoweniec przedryblował kilku zawodników i podał do Mariusza Stępińskiego. Ten uderzył z szesnastego metra, ale bardzo niecelnie.
W 44. minucie Korona dopięła swego. Z rzutu rożnego dośrodkował Wiktor Długosz. Konstantinos Soteriou przedłużył piłkę na długi słupek. Tam w kierunku bramki uderzył ją Marcel Pięczek, a do siatki wepchnął Mariusz Stępiński.
Jeszcze przed zejściem do szatni dobrze na prawej stronie zachował się „Długi”. Posłał dobre dośrodkowanie, ale Antonin nie oddał czystego strzału.
Korona bardzo dobrze rozpoczęła drugą połowę. W 52. minucie Tamar Svetlin dośrodkował z głębi pola. Obrońcy wybili piłkę, ale z szesnastki uderzył Slobodan Rubezić. Bramkarz zdołał ją odbić, ale był bezradny wobec dobitki.
Bruk-Bet Ternalica szybko odpowiedziała. W pierwszej sytuacji Korona miała szczęście, bo Morgan Fassbender był na spalonym. W 60. minucie goście przeprowadzili akcję prawą stroną. Płaskie dośrodkowanie na gola zamienił Ivan Durdov.
Goście atakowali. Marcin Brosz stosunkowo szybko wykorzystał limit zmian. Kielczanie prezentowali się solidnie w obronie, w której brylował Pau Resta. Podopieczni Jacka Zielińskiego mieli okazje, aby kilka razy wyjść z kontratakami, ale w ich grze brakowało dokładności.
Korona nie dała sobie wbić bramki, chociaż jej obrona momentami wyglądała rozpaczliwie. „Żółto-czerwoni” mają na koncie 33 punkty i awansowali na 8. miejsce. W przyszły poniedziałek zagrają na wyjeździe z Pogonią Szczecin.
Korona Kielce – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:1 (1:0)
Bramki: Pięczek 44’, Soteriou 52’ – Durdov 60’
Korona: Dziekoński – Rubezić, Soteriou, Resta – Długosz (83’ Zwoźny), Remacle (83’ Nono), Gustafson (68’ Davidović), Pięczek – Svetlin, Stępiński, Antonin (64’ Błanik)
Termalica: Chovan – Matysik (46’ Putivtsev), Isik, Kasperkiewicz – Boboc (77’ Zapolnik), Ambrosiewcz, Trubeha, Hilbrycht – Strzałek (53’ Kubica), Durdov, Guerrero (53’ Fassbender)
Żółte kartki: Stępiński







