Artur Wijata został powołany, bez konkursu, na dyrektora Kieleckiego Centrum Kultury. Od marca 2025 do teraz był on p.o. dyrektora, a jeszcze wcześniej pełnił funkcję wicedyrektora. – Jest wieloletnim pracownikiem tej instytucji. Bardzo doświadczonym, który przeszedł przez różne szczeble zaangażowania w KCK – powiedziała jeszcze w lutym Agata Wojda, prezydent Kielc.
Jak podaje Barbara Sipa, rzecznik prasowy kieleckiego ratusza, Artur Wijata został powołany w piątek 13 marca na okres 5 lat.
W poprzednim miesiącu prezydent Kielc przyznawała, że uruchomiono procedurę, która „przygotowuje do możliwości powołania pana Artura Wijaty na dyrektora Kieleckiego Centrum Kultury”. Dodała, że to procedura zgodna z prawem i nie powinna budzić ona kontrowersji. – Wygląda to tak, że jeśli chcemy dokonać powołania, to musimy zasięgnąć opinii, między innymi związków zawodowych, stowarzyszeń zajmujących się kulturą – przekazywała naszej redakcji Agata Wojda.
Dlaczego miasto dążyło do powołania Artura Wijaty, a nie organizacji konkursu, gdzie przystąpić do niego mogliby również inni chętni?
– Pamiętajmy o tym, że pan Artur Wijata jest wieloletnim pracownikiem Kieleckiego Centrum Kultury. Bardzo doświadczonym, który przeszedł przez różne szczeble zaangażowania w KCK. Od wielu miesięcy pełni obowiązki dyrektora w tej instytucji i to dyrektora, który nie ma zastępcy. W tym czasie działania jednostki charakteryzują się wysokim profesjonalizmem i sprawnością w zakresie organizacji przedsięwzięć. To także duża dynamika, jeśli chodzi o pozyskiwanie środków zewnętrznych, realizację różnego rodzaju projektów artystycznych i infrastrukturalnych – powiedziała Agata Wojda.
Kłótnia między prezydent Kielc i opozycją
Przypomnijmy, że powołanie Artura Wijaty na stanowisko dyrektora KCK, bez konkursu, jest jednym z elementów sporu pomiędzy radnymi opozycji, a prezydent Agatą Wojdą.
Przewodniczący Rady Miasta Maciej Jakubczyk powiedział m.in., że „jak wynika z kontroli, które przeprowadzamy i z sytuacji, które do nas dochodzą, najłatwiej jest mieć pracę, będąc w środowisku pani prezydent Kielc”. – Pojawiły się zarzuty wobec dyrektora Kieleckiego Centrum Kultury. Człowieka, który od 20 lat pracuje w tej instytucji, przechodził wszystkie szczeble kariery. Pełnił funkcję zastępcy dyrektora – odpowiadała prezydent Kielc.
Przekazała, że „była jednym z kandydatów na prezydenta miasta, które w kampanii na sztandarach nie niosły konkursów, tylko konieczność zatrudniania kompetentnych i profesjonalnych urzędników”.







