Przeczytaj także
– To dzięki Lewicy udało się uchwalić ustawy broniące praw pracowniczych i przyznających nowe prawa Polkom i Polakom w różnych sferach życia – powiedział poseł Andrzej Szejna. Podczas konferencji, która została zorganizowana w Święto Pracy, poseł powiedział również o „silnym kraju w silnej Unii Europejskiej”. Wspominano także tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę, posła Nowej Lewicy.
Z okazji Święta Pracy delegacja Zarządu Nowej Lewicy w Kielcach złożyła kwiaty pod tablicą upamiętniającą Stefana Artwińskiego. Następnie odbyła się konferencja prasowa.
– W tym roku w całej Polsce zrezygnowaliśmy z hucznych obchodów święta, ze względu na tragiczną śmierć naszego przyjaciela, Łukasza Litewki. Pożegnaliśmy go w Sosnowcu, na jego pogrzebie były tłumy. Łukasz Litewka wielokrotnie pokazywał poświęcenie dla realizacji misji, jaką jest praca dla innego człowieka, pochylenie się nad każdym kto potrzebuje pomocy. Brak obojętności przy losie cierpiącego człowieka oraz cierpiącego zwierzęcia – powiedział poseł Andrzej Szejna.
Zaznaczył, że ideały Łukasza Litewki są ważne również dla całej Nowej Lewicy.
„Walczymy nie tylko słowem, ale i czynem o nasze ideały i nasz program”
W kolejnej części wydarzenia Andrzej Szejna poinformował o działaniach Nowej Lewicy w Sejmie i w kraju. – Począwszy od ważnego rozwiązania, jakim jest renta wdowia. Ona trafia do wielu Polek i Polaków, również w województwie świętokrzyskim – powiedział.
Wspomniał także o wolnej Wigilii, która jest „ważnym symbolem, niezależnie od barw politycznych, bo wszyscy chcemy spędzać ten ważny dzień razem”. Było również o podwyższeniu zasiłku pogrzebowego, a także „największym w Europie pilotażu skróconego czasu pracy” i ustawie dotyczącej Państwowej Inspekcji Pracy.
– Tak, weszła w życie ustawa o PIP, która ma za zadanie walkę ze „śmieciówkami”, będące plagą w całej Polsce. Setki tysięcy ludzi jest zmuszanych do podejmowania zatrudnienia nie na umowę o pracę, która wiąże się ze stabilnością, z urlopem macierzyńskim, wypoczynkowym, chorobowym i innymi świadczeniami. Ci ludzie są zmuszani pracować na umowach „śmieciowych”, zleceniach, B2B, które (w tych przypadkach – dop. red.) są obejściem praw pracowniczych – powiedział.
– Każdy kto chce pracować na umowie zlecenie, czy prowadzić działalność gospodarczą, może to czynić, ale nie może być do tego zmuszanym – przekazał poseł Andrzej Szejna.
Nowa Lewica promuje też budownictwo mieszkaniowe pod wynajem. Zdaniem posła, jest to ogromna szansa dla młodego pokolenia. – Młodzi Polacy nie mogą zakładać rodzin, nie mogą posiadać dzieci, bo nie mogą znaleźć zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Nie stać ich też na mieszkanie, kredyty są dla nich niedostępne – przekazał.
Zaznaczył, że budownictwo mieszkaniowe, proponowane przez Lewicę, ma pozwolić uniknąć „żebrania” w bankach o kredyty. – Po to jest budownictwo mieszkaniowe pod wynajem i budownictwo komunalne z niskim czynszem i jakością. Program, które realizuje dzisiaj Lewica i na który w budżecie państwa są pieniądze – dodał Andrzej Szejna.

„My Polski z Unii Europejskiej wyprowadzić nie pozwolimy”
Zaznaczył, że Nowa Lewica ma swój program w UE, który zmierza do „silnej Polski w silnej Unii Europejskiej”. Dodał, że to właśnie w trakcie istnienia rządu lewicowego kraj wszedł do UE.
– My Polski z Unii Europejskiej wyprowadzić nie pozwolimy. Mówię to 1 maja, który jest rocznicą wejścia Polski do Unii. Widzimy na co dzień, jak inne ugrupowania polityczne, jak PiS, Konfederacja Korony Polskiej, Konfederacja, codziennie mówią jak Unia im nie smakuje, jak im się nie podoba. Pan Braun i pan Kaczyński zapominają o Putinie, zapominają o wojnie w Zatoce Perskiej. Zapominają o wzroście cen na stacjach benzynowych, których powodem jest jedna i druga wojna – przekazał.
Powiedział, że wymienieni atakują UE, ale nie krytykują Trumpa i Putina. – To oznacza, że jeżeli w Polsce doszłoby za 1,5 roku do zmiany rządu, to będzie to rząd prawicowy marzący o wyprowadzeniu Polski z Unii. My na to nie pozwolimy. Miejsce Polek i Polaków jest właśnie w Unii Europejskiej. Przecież po objęciu władzy przez obecny rząd, gdzie znajduje się również Lewica, do kraju popłynęły środki z KPO – poinformował.








