Władze miasta wracają do planu konsolidacji długu - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Władze miasta wracają do planu konsolidacji długu

Przeczytaj także

Kielce ponownie chcą skonsolidować część zadłużenia. Operacja na 354,5 mln zł ma obniżyć roczne raty w latach 2027–2031 o ok. 50 mln zł i umożliwić miastu ubieganie się o 120 mln zł preferencyjnej pożyczki z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności.

Władze Kielc poinformowały we wtorek, że ponownie przedstawią radnym projekt uchwały dotyczącej konsolidacji części miejskiego zadłużenia (a o tym, że miasto rozważa taki krok pisaliśmy TUTAJ). Operacja obejmuje spłatę kredytów i pożyczek oraz wykup obligacji. Po jej przeprowadzeniu łączny dług miasta nie zmieni się i pozostanie na poziomie ok. 1,4 mld zł.

Planowana konsolidacja ma objąć zobowiązania na kwotę 354,5 mln zł. To mniej niż w poprzedniej propozycji, która zakładała konsolidację na blisko 400 mln zł. Miasto chce zamienić obecne zobowiązania o marżach do 1,40 proc. na finansowanie z marżą 0,7 proc. Środki miałoby zapewnić konsorcjum banków BGK, PKO BP i Pekao SA. Skarbnik miasta Marzena Bzymek zaznaczyła, że marża może jeszcze zostać obniżona w negocjacjach.

Spłata skonsolidowanego długu ma zostać rozłożona na lata 2027–2048. Według władz miasta w latach 2027–2031 roczne raty spadłyby do poziomu 45–51 mln zł. Od 2032 roku raty wzrosłyby do średnio ok. 92 mln zł rocznie.

– Konsolidacja zadłużenia to nie jest zaciąganie nowego kredytu – podkreśliła prezydentka Kielc Agata Wojda. Jak mówiła, miasto dochodzi obecnie do momentu największych spłat dotychczasowych zobowiązań.

– Dochodzimy do apogeum spłaty rat kredytów. To apogeum nastąpi od przyszłego roku i tak naprawdę będziemy stawali przed wyzwaniem, żeby spłacać raty w wysokości koło 100 mln zł w skali roku. Stoimy przed decyzją, że albo zaciskamy pasa i zaczynamy spłacać wcześniej zaciągnięte zobowiązania, albo próbujemy przeprowadzić konsolidację zadłużenia i jednak dać sobie szansę na zrównoważony rozwój. Nie przegapić środków na inwestycje i realizować projekty, które realizują inne miasta po to, żeby nie zostawać w tyle, po to, żeby także dynamicznie się rozwijać – powiedziała Wojda.

Prezydentka przekonywała, że poprawa wskaźników finansowych umożliwi Kielcom skorzystanie z dodatkowych źródeł finansowania. Miasto złożyło cztery wnioski do Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności, finansowanego z Krajowego Planu Odbudowy i obsługiwanego przez BGK. Chodzi o 120 mln zł nieoprocentowanej pożyczki z możliwością 20-proc. umorzenia.

Środki miałyby zostać przeznaczone na trzy grupy zadań. Pierwszą jest budowa podziemnych części trzech wielopoziomowych parkingów: przy ul. Solnej, Grunwaldzkiej i Kamińskiego. Ich podziemne kondygnacje mają pełnić funkcje budowli ochronnych. Koszt tej części inwestycji oszacowano na blisko 48 mln zł. Obiekty miałyby zapewnić schronienie ok. 2300 osobom, a docelowo także 1100 nowych miejsc parkingowych.

Drugim projektem jest budowa łącznika ulic Orkana i Witosa. Inwestycja o wartości 31 mln zł ma usprawnić dojazd do infrastruktury krytycznej. Droga połączy północne osiedla z nową strażnicą straży pożarnej, a także zapewni alternatywny dojazd do elektrociepłowni i magazynów zarządzania kryzysowego. Planowana trasa ma mieć dwie jezdnie po dwa pasy ruchu.

Trzecim obszarem jest wzmocnienie odporności cybernetycznej miasta. Na ten cel zaplanowano blisko 41 mln zł. Kielce chcą rozbudować miejską sieć światłowodową, kupić nowe serwery oraz kamery monitoringu dla straży miejskiej. Inwestycje mają zwiększyć bezpieczeństwo danych mieszkańców i odporność miejskich systemów na cyberataki.

Decyzja o konsolidacji zadłużenia należy do Rady Miasta Kielce. Po ewentualnym przyjęciu uchwały konieczne będzie uzyskanie opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej.

To trzecie podejście władz miasta do konsolidacji długu. W ubiegłym roku radni dwukrotnie nie zgodzili się na zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego. Argumentowali m.in., że miasto powinno najpierw szukać oszczędności, a planowana operacja zwiększyłaby koszty obsługi długu o ponad 100 mln zł w całym okresie kredytowania.

Według danych miasta zadłużenie Kielc z tytułu kredytów, pożyczek i obligacji na koniec 2025 roku wynosiło 1 mld 335 mln zł. Obejmowało 713 mln zł kredytów, 167 mln zł pożyczek i 455 mln zł obligacji. Dochody miasta kształtowały się na poziomie 2 mld 243 mln zł, a wydatki 2 mld 261 mln zł.

PEŁNE NAGRANIE Z KONFERENCJI: 

Przeczytaj także