Jurecki odpowiada na komunikat klubu. "Nie przedstawiono mi wyników jakiejkolwiek analizy mojej pracy ani funkcjonowania pionu sportowego" - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Jurecki odpowiada na komunikat klubu. „Nie przedstawiono mi wyników jakiejkolwiek analizy mojej pracy ani funkcjonowania pionu sportowego”

Przeczytaj także

Wraz z końcem sierpnia Michał Jurecki przestanie być dyrektorem sportowym Industrii Kielce. W poniedziałkowy poranek były reprezentant Polski wydał oświadczenie, w którym odniósł się do słów, które padły w komunikacie klubu. „Nie przedstawiono mi wyników jakiejkolwiek analizy mojej pracy ani funkcjonowania pionu sportowego”, czytamy.

Jak informowaliśmy w piątkowy poranek, po niespełna trzech latach Michał Jurecki przestanie odpowiadać za pion sportowy 21-krotnego mistrza Polski. Według naszej wiedzy, na taką decyzję miał naciskać właściciel klubu – Świętokrzyska Grupa Przemysłowa Industria, co wynikało ze względów oszczędnościowych.

Tego samego dnia, klub opublikował swój komunikat. Ten nie został przez nikogo podpisany. W nim padł inny powód rozstania: „Zarząd Klubu Sportowego Iskra Kielce S.A., Rada Nadzorcza Klubu oraz przedstawiciele właściciela przeprowadzili rzetelną analizę bieżącego funkcjonowania pionu sportowego oraz jakości i efektywności realizowanych działań. Na tej podstawie zdecydowano o zakończeniu współpracy z dyrektorem sportowym. Wprowadzone zostaną także zmiany w sposobie zarządzania pionem sportowym. Ta decyzja ma na celu przede wszystkim stworzenie lepszych warunków do skutecznej realizacji celów, które zostały postawione w najbliższej perspektywie”, napisano.

Właśnie do tych słów w swoim oświadczeniu odniósł się Michał Jurecki, który poinformował, że w ostatnim czasie klub nie przedstawił mu żadnej analizy ani nie poprosił o rozmowę w tej prawie. „Nie przedstawiono mi wyników jakiejkolwiek analizy mojej pracy ani funkcjonowania pionu sportowego. Nie odbyła się rozmowa podsumowująca wykonywane przeze mnie obowiązki, nie przekazano mi ich oceny oraz nie umożliwiono mi odniesienia się do jakichkolwiek zastrzeżeń przed opublikowaniem komunikatu”, napisał były reprezentant Polski.

PONIŻEJ PREZENTUJEMY PEŁNĄ TREŚĆ JEGO OŚWIADCZENIA:

W związku z oficjalnym komunikatem dotyczącym zakończenia mojej współpracy z KS Iskra Kielce S.A. czuję się zobowiązany odnieść do przedstawionego uzasadnienia tej decyzji.

Przez wiele lat miałem zaszczyt reprezentować ten klub jako zawodnik, a następnie pełnić funkcję dyrektora sportowego. Każdego dnia wykonywałem swoje obowiązki z pełnym zaangażowaniem, kierując się przede wszystkim dobrem klubu oraz odpowiedzialnością za jego rozwój sportowy.

Na wstępie chcę podkreślić, że w pełni szanuję prawo właściciela i władz klubu do podejmowania decyzji personalnych. Jest to ich wyłączna kompetencja i nigdy tego nie kwestionowałem. Z przedstawionym w oficjalnym komunikacie uzasadnieniem trudno mi się jednak zgodzić, ponieważ nigdy nie zostało mi ono przedstawione w trakcie wykonywania moich obowiązków.

Nie przedstawiono mi wyników jakiejkolwiek analizy mojej pracy ani funkcjonowania pionu sportowego. Nie odbyła się rozmowa podsumowująca wykonywane przeze mnie obowiązki, nie przekazano mi ich oceny oraz nie umożliwiono mi odniesienia się do jakichkolwiek zastrzeżeń przed opublikowaniem komunikatu.

Jako dyrektor sportowy zawsze byłem gotów ponosić odpowiedzialność za swoją pracę. Gdyby przedstawiono mi wyniki takiej analizy, z pełną otwartością odniósłbym się do wszystkich uwag, odpowiedział na każde pytanie i przedstawił argumenty dotyczące podejmowanych przeze mnie działań. Taka możliwość nigdy nie została mi dana.

Uważam, że każda rzetelna ocena pracy osoby pełniącej tak odpowiedzialną funkcję powinna opierać się na dialogu, przedstawieniu wniosków oraz umożliwieniu zainteresowanej osobie odniesienia się do nich przed publicznym formułowaniem ocen.

Warto również przypomnieć, że cele sportowe postawione przed zespołem na sezon 2025/2026 zostały osiągnięte. Drużyna awansowała z fazy grupowej Ligi Mistrzów, a przede wszystkim zrealizowała najważniejszy cel sezonu – odzyskanie tytułu mistrza Polski. Są to obiektywne fakty będące efektem pracy wielu osób: zawodników, sztabu szkoleniowego, pracowników klubu oraz wszystkich osób zaangażowanych w codzienne funkcjonowanie pionu sportowego.

Nie zamierzam prowadzić publicznego sporu z klubem ani odnosić się do kwestii, które powinny pozostać przedmiotem wewnętrznych rozmów. Uważam jednak, że wobec kibiców, partnerów oraz wszystkich osób, z którymi przez lata miałem przyjemność współpracować, mam prawo przedstawić fakty dotyczące sposobu zakończenia naszej współpracy.

Do końca obowiązywania mojej umowy pozostaję dyrektorem sportowym KS Iskra Kielce S.A. i nadal będę wykonywał swoje obowiązki z pełnym profesjonalizmem oraz zaangażowaniem, kierując się wyłącznie dobrem klubu.

Jestem sportowcem. Jestem olimpijczykiem. Gram fair play.

Michał Jurecki

Przeczytaj także