Przeczytaj także
Jednym z największych ruchów transferowych tego lata w handballowym świecie jest transfer Dejana Milosavljeva z Fuechse Berlin do Industrii Kielce. – Mam nadzieję, że razem przeżyjemy dobry czas – mówi 31-letni golkiper.
Serb spędził ostatnie siedem lat w Fuechse Berlin i był jednym z najlepszych bramkarzy Bundesligi. W dwóch ostatnich latach dotarł do finału Ligi Mistrzów. Tę wygrał dwa razy, ale jeszcze w barwach Vardaru Skopje. – Dla mnie to olbrzymia zmiana w życiu, bo ostatnie siedem lat spędziłem w Niemczech. W sporcie w końcu przychodzi czas na zmianę. Podoba mi się to, co widziałem w tej drużynie w ostatnich latach. Kielce mają znakomitych kibiców. Przeżyłem to na własnej skórze. To wielka siła tego klubu. To, co widziałem w ostatnim czasie, to najwyższy poziom. Do tego dochodzą olbrzymie ambicje i chęć zdobywania wszystkich trofeów. Mam nadzieję, że pomogę w osiąganiu tych celów – mówi Dejan Milosavljev.
Doświadczony bramkarz przyznał, że w podjęciu decyzji o transferze ważny był klimat panujący w kieleckiej szatni. – Drużyna i trenerzy wykonują świetną pracę. W rozmowach są bardzo bezpośredni. Ta komunikacja była dla mnie ważna już przy wyborze klubu. Od początku wiedziałem, że jestem tutaj potrzebny, że chcą mnie w swoim zespole. Dla każdego gracza taka postawa jest bardzo ważna. To jest główny powód, dla którego tutaj trafiłem, bo czuję się dobrze takim otoczeniu – podkreśla Serb.
Golkiper zwraca również uwagę na dalej młody, ale już doświadczony skład.
– To nie jest najmłodszy zespół, ale wielu graczy ma po 22-25 lat. To dobry wiek. Niektórzy mają już doświadczenie gry w Final4. Wszyscy są głodni sukcesów. Cieszę się, że do nich dołączyłem i postaram się dać od siebie jak najwięcej, aby razem zdobywać tytuły – przekonuje.
Dejan Milosavljev jest jednym z najlepszych bramkarzy świata. Mając go w drużynie, można realnie mierzyć w najwyższe cele. Jak przyznaje, nie odczuwa skali tych oczekiwań.
– Nie odczuwam żadnej presji. Przyjechałem tutaj już po ostatnim sezonie. Spędziłem tu dwa dni, załatwiając kilka spraw. Wszystko dla mnie jest nowe, ale lubię tak stan, kiedy mogę wszystkiego próbować. Mam nadzieję, że wszystko szybko ogarnę i będzie dobrze – wyjaśnia.
Dejan Milosavljev zamienia jedno z największych miast Europy na Kielce.
– Bardzo lubię Berlin, bo mieszkałem tam siedem lat. W Kielcach spodobało mi się od mojego pierwszego przyjazdu. Miasto jest czyste, a ludzie bardzo mili. Podoba mi się i jestem szczęśliwy. Mam rodzinę i razem z nią wybraliśmy to miasto. Mam nadzieję, że razem z żoną i dziećmi będziemy tutaj szczęśliwi – tłumaczy i komentuje swój stopień nauki polskiego.
– Uczę się języka, ale dla mnie też to ciężkie. Ostatnie lata spędziłem w Niemczech. Na razie zaczynam od podstawowych rzeczy, ale za kilka miesięcy pewnie będę umiał więcej. Nasze języki są podobne, co będzie ułatwieniem. Mam długi kontrakt, więc wszystko będzie dobrze – kwituje.







