Przeczytaj także
Przed Sądem Rejonowym w Kielcach rozpoczął się proces dwojga aktywistów oskarżonych o uszkodzenie mienia spółki Targi Kielce podczas ubiegłorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego. Oskarżeni nie przyznali się do winy, podkreślając, że ich akcja była pokojowym protestem.
Sprawa dotyczy incydentu z września 2025 r. na stoisku izraelskiej firmy zbrojeniowej Elbit Systems. Według aktu oskarżenia oskarżeni mieli oblać stoisko kwasem masłowym oraz czerwoną cieczą. Za zarzucany czyn grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Biegły wycenił szkody po stronie izraelskiego wystawcy na 22,5 tys. zł, jednak firma nie złożyła wniosku o ściganie. W efekcie proces dotyczy wyłącznie uszkodzenia mienia należącego do Targów Kielce, którego wartość oszacowano na 6 tys. zł.
Aleksandra Sobańska i Radomir Majewski (zgodzili się PAP na publikację swoich danych i wizerunku – dop. red.) zaprzeczyli, że używali kwasu masłowego.
– Oblałam stoisko mieszaniną wody i barwnika spożywczego. Wybrałam tę substancję, ponieważ jest ona nietoksyczna i nie powoduje trwałych zniszczeń – wyjaśniała Sobańska. Dodała, że ciecz można było usunąć wilgotną ściereczką. Zaznaczyła też, że nie miała związku z wylaniem kwasu masłowego.
Tłumaczyła, że protest był sprzeciwem wobec obecności Elbit Systems na targach. Podkreśliła, że jej wystąpienie nie wynikało z niechęci wobec osób wyznania judaistycznego.
Podobne wyjaśnienia złożył Radomir Majewski. – Na targach poszedłem do łazienki, gdzie wsypałem barwnik spożywczy do termosu. Wcześniej upewniłem się, że substancja jest niegroźna. W domowych warunkach woda zmieszana z barwnikiem natychmiastowo schodziła z nawierzchni blatów. Kiedy zbliżyłem się do stoiska, wyciągnąłem termos i oblałem je wodą z barwnikiem spożywczym – relacjonował.
Dodał, że celował wyłącznie w stoisko i nie widział, by ciecz dostała się na dywan. Po akcji nie uciekał, lecz kontynuował protest. Następnie został wyprowadzony przez służby. Mężczyzna również zaprzeczył użyciu kwasu masłowego. Swoje działanie tłumaczył sprzeciwem wobec „dehumanizacji i cierpienia ludności cywilnej”.
Oskarżeni zarzucali firmie Elbit Systems udział w izraelskim sektorze zbrojeniowym i współodpowiedzialność za działania prowadzone w Strefie Gazy. Przekonywali, że obecność firm zbrojeniowych powiązanych z Izraelem na targach prowadzi do normalizacji działań prowadzonych przez armię Izraela.
Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, spółki Targi Kielce, radca prawny Piotr Rogula podkreślił, że stronie skarżącej zależy przede wszystkim na naprawieniu szkody. – Chociaż to kwota niewielka, to o wiele ważniejsze jest niedopuszczenie do precedensu, w którym ze względu na jakieś wyższe idee będzie można niweczyć cel gospodarczy działalności np. Targów Kielce – powiedział.
Dodał, że spółce nie zależy na karze pozbawienia wolności dla oskarżonych. Jak mówił, chodzi o niedopuszczenie do sytuacji, w której protest polityczny usprawiedliwiałby niszczenie mienia wystawców lub organizatora oraz dezorganizację wydarzeń wystawienniczych.
Rozprawie przyglądało się około 20 osób, część z flagami Palestyny. W postępowaniu uczestniczy Fundacja Polsko-Palestyńska Inicjatywa na rzecz Sprawiedliwości „Kaktus”, dopuszczona przez sąd jako przedstawiciel społeczny. Przedstawicielka organizacji Karolina Ptak poparła stanowisko oskarżonych i wskazywała na społeczny charakter ich protestu. W środę sąd odebrał wyjaśnienia od oskarżonych. Kolejną rozprawę zaplanowano na 19 października; wówczas mają zostać przesłuchani świadkowie zdarzenia.
Wojna w Strefie Gazy rozpoczęła się po ataku Hamasu i innych palestyńskich ugrupowań na południowy Izrael 7 października 2023 r. Zginęło wówczas około 1200 osób, głównie cywilów, a 251 osób uprowadzono jako zakładników. W odpowiedzi Izrael rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę operację zbrojną w Strefie Gazy.
Po wielu miesiącach nacisków dyplomatycznych i pogłębiającego się kryzysu humanitarnego zawieszenie broni weszło w życie w październiku 2025 r. Mimo rozejmu w Strefie Gazy nadal dochodzi do izraelskich ostrzałów i nalotów, które armia uzasadnia zagrożeniem ze strony Hamasu lub innych ugrupowań zbrojnych.
Według danych ministerstwa zdrowia w Strefie Gazy od początku izraelskiej ofensywy zginęło ponad 73,4 tys. Palestyńczyków. Dane te nie rozróżniają cywilów i bojowników. Według palestyńskich źródeł medycznych od wejścia rozejmu w życie zginęło ponad 1,2 tys. osób.
Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego to jedna z trzech największych imprez tej branży w Europie – po londyńskim DSEI i paryskim Eurosatory. W ubiegłorocznej edycji wydarzenia wzięło udział ponad 800 firm z 35 państw. Tegoroczna edycja, która rozpocznie się 8 września, ma zgromadzić ponad 1200 wystawców z ponad 40 państw.








