Przeczytaj także
Aleks Vlah poprowadził Industrię Kielce do pierwszego zwycięstwa w nowym sezonie Ligi Mistrzów. W środowym spotkaniu z HC Kriens-Lucerna zdobył osiem bramek, a jego zespół wygrał 30:29. – Brakuje nam sporo w ataku, ale mieliśmy możliwość rzucenia 40 bramek – powiedział słoweński rozgrywający.
Industria Kielce zaczęła dobrze. Do przerwy wypracowała cztery bramki przewagi. W drugiej połowie raziła jednak nieskutecznością. Bohaterem gospodarzy został Kristian Pilipović, który odbił 13 piłek. O jedną interwencję więcej zanotował Dejan Milosavljev. W ataku bohaterem był Aleks Vlah, który rzucił osiem goli. – Myślę, że w drugiej połowie nie zagraliśmy aż tak źle. Ich bramkarz miał jednak 11 obron, często z czystych sytuacji. Skończyło się jedną bramką. Możemy cieszyć się, że wygraliśmy. Najważniejsze są pierwsze dwa punkty – przyznał Aleks Vlah.
W grze Kielczan są bardzo duże rezerwy. Nowi zawodnicy jeszcze nie dają takiej jakości, jak gracze, których zastąpili. – Na pewno lepszy zespół nie wybaczyłby takich błędów. Mamy dużo nowych zawodników. Dla niektórych to był pierwszy mecz w Lidze Mistrzów, jak np. dla Kiryła Rabczyńskiego. Uczymy się. Zawsze chcemy jednak walczyć o zwycięstwo. Mamy dużą wolę walki. Pracujemy w ataku i obronie. Mamy wsparcie Dejana w bramce. Może rzuciliśmy za mało bramek, ale to efekt braku skuteczności – tłumaczył reprezentant Słowenii.
Aleks Vlah wziął ciężar zdobywania goli w samej nerwowej końcówce, chociaż w nogach miał wybiegany niemal cały mecz. – „Lijek” daje mi zaufanie. Czuję to. Chcę mu odpłacić się za to bramkami i asystami. Dzisiaj wzięliśmy na siebie ciężar z Dejanem. W następnym spotkaniu zrobi to ktoś inny – wyjaśniał Aleks Vlah.
W przyszłą środę poprzeczka pójdzie w górę, bo „żółto-biało-niebiescy” zagrają na niewygodnym dla siebie terenie w Kolstad, gdzie w ostatnich meczach mieli sporo problemów. – To będzie bardzo ważny mecz. Z Kolstad nie będziemy mogli robić zbyt wielu błędów. Oni grają bardzo szybko. Będziemy musieli być lepsi w ataku – skwitował 29-latek.
W sobotę Industria Kielce zagra na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski.








