Przeczytaj także
Bez Dylana Nahiego będzie musiała poradzić sobie Industria Kielce w środowym, wyjazdowym meczu z HC Kriens-Lucerna. Lewoskrzydłowy ma problem z okiem, który wykluczy go z aktywności fizycznej na około trzy tygodnie.
W środowy wieczór Industria Kielce zagra o awans do kolejnej fazy rozgrywek. Zapewni sobie go, jeśli wygra na terenie mistrza Szwajcarii. Obie drużyny mają po cztery punkty, ale podopieczni Krzysztofa Lijewskiego zwyciężyli w bezpośrednim pojedynku w Hali Legionów 30:29.
Mistrz Polski będzie musiał poradzić sobie jednak bez jednego ze swoich najważniejszych zawodników. Na jednym z treningów w poprzednim tygodniu Dylan Nahi dostał bardzo mocno piłką w okolice oka. Po tym miał problemy z widzeniem. W następnych dniach przeszedł konsultacje lekarskie, a fachowcy w dziedzinie okulistyki wykluczyli możliwość jego gry przez około trzy tygodnie. Do zmagań wróci dopiero po listopadowej przerwie reprezentacyjnej.
To olbrzymie osłabienie, zwłaszcza w obronie, bo Dylan Nahi gra bardzo dobrze na pozycji numer dwa. W ubiegłotygodniowym spotkaniu w Magdeburgu był pierwszym wykonawcą rzutów karnych i z tej roli wywiązał się bez zarzutu. Teraz największym problemem może być jednak jego brak w defensywie, szczególnie przy niewygodnej grze siedem na sześć drużyny z Lucerny.
Środowe spotkanie w Szwajcarii rozpocznie się o godz. 20.45.







