Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Bartłomiejowi Z., byłemu zastępcy prezydenta Kielc. Sprawa dotyczy służbowego wyjazdu na konferencję do Francji, którego koszt – według śledczych – został bezpodstawnie pokryty ze środków Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. MOPR zapłacił za podróż ponad 12 tysięcy złotych.
Śledztwo dotyczące byłego wiceprezydenta Kielc zostało zakończone. We wtorek, 14 lipca, prokurator skierował akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Kielcach. Bartłomiej Z. został oskarżony o przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Sprawa dotyczy wyjazdu na konferencję do Francji, który odbył się od 17 do 19 czerwca 2024 roku. Według ustaleń prokuratury ówczesny zastępca prezydenta Kielc miał bez podstawy prawnej oraz pomimo sprzeciwu swoich podwładnych polecić zorganizowanie i opłacenie podróży dla siebie oraz członka swojej rodziny.
Koszty zostały pokryte ze środków Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Kielcach. Łącznie MOPR wydał na ten cel 12 tysięcy 146 złotych.
Prokuratura zwraca uwagę, że Bartłomiej Z. nie był pracownikiem MOPR-u. Członek jego rodziny nie był natomiast zatrudniony ani w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie, ani w Urzędzie Miasta Kielce, ani w żadnej innej jednostce organizacyjnej miasta.
O postawieniu zarzutu byłemu wiceprezydentowi informowaliśmy w czerwcu. Wyjazd był związany z konferencją organizowaną w Bobigny pod Paryżem w ramach unijnego programu Interreg, dotyczącego rozwoju młodzieżowego wolontariatu. Bartłomiej Z. poleciał wówczas do Francji razem z żoną.
W toku postępowania śledczy zgromadzili między innymi dokumentację oraz zeznania świadków. Jak przekazała prokuratura, oskarżony nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia. Według śledczych były one jednak w znacznej części sprzeczne ze stanem faktycznym ustalonym przede wszystkim na podstawie dokumentów i zeznań świadków.
Za zarzucany czyn Bartłomiejowi Z. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. O jego winie zdecyduje sąd.








