Były wiceprezydent zatrudniony w placówce, która otrzymywała wielomilionowe dotacje z budżetu Kielc - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Były wiceprezydent zatrudniony w placówce, która otrzymywała wielomilionowe dotacje z budżetu Kielc

Przeczytaj także

Kielecki radny Marcin Stępniewski z Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę na nowe miejsce zatrudnienia byłego wiceprezydenta Kielc. Według radnego, Bartłomiej Z. podjął pracę w Medycznej Szkole Policealnej Centrum Edukacji Pro Civitas. Placówka, w czasie gdy Bartłomiej Z. był zastępcą prezydenta, otrzymywała z budżetu Kielc wielomilionowe dotacje oświatowe.

Jak twierdzi Stępniewski, w 2024 roku szkoła otrzymała z miasta 4,2 mln zł, w 2025 roku – 5,6 mln zł, a od początku 2026 roku do lipca – kolejne 3,8 mln zł. Łącznie daje to ponad 13,5 mln zł.

– Żadna inna szkoła prywatna w Kielcach nie otrzymała większego finansowania w ostatnich latach w ramach dotacji oświatowej – napisał radny PiS.

Stępniewski zwraca uwagę, że Bartłomiej Z. jako wiceprezydent zajmował się obszarem kieleckiej oświaty i – według radnego – uczestniczył w procesie związanym z przekazywaniem środków dla placówki, w której obecnie znalazł zatrudnienie.

Radny odniósł się również do przepisów antykorupcyjnych. Jak zaznaczył, ograniczenia dotyczące podejmowania zatrudnienia przez byłych samorządowców obowiązują przez rok od zakończenia pełnienia funkcji. W przypadku byłego wiceprezydenta ten okres już upłynął. Stępniewski nie zarzuca więc byłemu wiceprezydentowi złamania tych przepisów, ale stawia pytanie o etyczny wymiar całej sytuacji.

– W tym konkretnym przypadku do zatrudnienia doszło później niż po roku, ale pozostaje pytanie, czy to jest etyczne? Niech każdy odpowie sobie na nie sam – napisał.

Radny zapowiedział jednocześnie, że zamierza przyjrzeć się sposobowi wydawania pieniędzy w kieleckiej oświacie. – Tego typu przypadki pokazują, że ta dziedzina zdecydowanie wymaga kontroli radnych – stwierdził.

Były wiceprezydent stanie przed sądem

Sprawa pojawia się w momencie, gdy Bartłomiej Z. ma również problemy z prawem. W lipcu Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Kielcach. Były wiceprezydent został oskarżony o przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Chodzi o wyjazd na konferencję do Francji w dniach 17–19 czerwca 2024 roku.

Według ustaleń prokuratury Bartłomiej Z. miał bez podstawy prawnej i mimo sprzeciwu podwładnych polecić pracownikom Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie zorganizowanie oraz sfinansowanie ze środków MOPR wyjazdu dla siebie oraz członka swojej rodziny. Łączny koszt wyniósł 12 146 zł i obejmował m.in. bilety lotnicze, noclegi i diety.

Bartłomiej Z. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Za przestępstwo, o które oskarża go prokuratura, grozi do 10 lat pozbawienia wolności. O jego winie może zdecydować wyłącznie sąd, a do czasu prawomocnego wyroku korzysta z domniemania niewinności.

Przeczytaj także