Budynek wielofunkcyjny, gdzie znajdzie się na przykład gastronomia, siłownia, powierzchnie biurowe, a może i nawet apartamenty. To plan władz Kielc na zagospodarowanie budynku przy ulicy Leśnej. Jednocześnie zrezygnowano z pomysłu, aby przenieść tam rozproszone po mieście wydziały urzędu. – Chciałabym, abyśmy w tej kadencji mieli koncepcję zagospodarowania i wstępne rozpoznanie rynkowe – mówi Agata Wojda, prezydent Kielc.
Przypomnijmy, że kompleks przy ulicy Leśnej został zakupiony przez ratusz w 2015 r. za blisko 9 milionów złotych. Początkowo miał się tam wprowadzić Kielecki Park Technologiczny. Były także plany postawienia biurowca z wysokiej klasy powierzchnią biurową. Obiekt stał jednak przez kilka lat nieużytkowany. Aktualnie w jego części znajduje się placówka oświatowa, a także archiwum z którego korzysta Urząd Miasta.
– Było dużo pomysłów dotyczących byłego budynku Uniwersytetu Jana Kochanowskiego (w ciągu lat – dop. red.) . Natomiast naszą intencją jest zagospodarowanie go w całości, nie chcemy wydzielać z niego pojedynczych powierzchni – mówi obecnie Agata Wojda, prezydent Kielc.
Wspomina przy tym, że pomysł, którego dawniej była zwolenniczką i dotyczący przeniesienia tam rozproszonych po mieście wydziałów Urzędu Miasta, byłby „niesamowicie kosztowny” i niefunkcjonalny dla pracowników.
– Proszę pamiętać, że w tym obiekcie mieściła się uczelnia z dużymi salami wykładowymi, z salami gimnastycznymi. Utrzymanie tego budynku, bez totalnej przebudowy, modernizacji, termomodernizacji jest skarbonką bez dna. Lokalizacyjnie jest super, ale funkcjonalnie to miejsce się po prostu nie nadaje. Tam trzeba stworzyć zupełnie nową funkcję, on powinien być wielofunkcjonalny – przekazuje Agata Wojda.
Plan na koncepcję i efekty programu AURE
Aktualny plan miasta zakłada, że w kompleksie mogłyby się znaleźć takie rzeczy, jak na przykład gastronomia, powierzchnia biurowa, strefa fitness, siłownia, a być może nawet funkcja mieszkaniowa z apartamentami na wynajem.
– Jest też przestrzeń, która jest za budynkiem. Cała przestrzeń i wyjście na Planty. Bardzo nam zależy, żeby było to otwarte przejście, żeby komunikacyjnie była możliwość przejścia na drugą stronę architektury. Pod kątem wykorzystania funkcji kawiarniano-restauracyjnej, duży ogródek i duża przestrzeń sezonowa – mówi Agata Wojda, prezydent Kielc.
Podkreśla przy tym, że obiekt ma stanowić całość pod względem koncepcji, „żeby to była Leśna i żeby ludzie wiedzieli, że pod tym adresem” znajdą konkretne usługi. Możliwość zmian w obiekcie ma z kolei otwierać program AURE 2025 – Academy of Urban Resilience.
– Efektem jest to, że mieliśmy tutaj kilku potencjalnych inwestorów. Nie chcę mówić tego w mocny sposób, bo to nie były konkrety, ale ludzie zainteresowani. Pod funkcję hotelową, jeden bardzo znany polski przedsiębiorca. Drugi to firma deweloperska, która zaczynała w Danii, teraz funkcjonuje w Polsce i ma realizacje w kilku miastach. My z tą firmą zaraz będziemy zawierać porozumienie i dzięki temu oni będą mogli skorzystać z duńskiego funduszu na stworzenie koncepcji tego budynku – przekazała Agata Wojda.
Partner prywatny ocali kompleks przed zapomnieniem?
Dalej przekazała, że koncepcja będzie bazą w poszukiwaniu na rynku partnera prywatnego. – Deweloper, który ma kontakty duńskie, może pozyskać środki zewnętrzne na stworzenie koncepcji tego budynku. To jest bezkosztowe dla niego i dla nas. Dzięki temu pokażemy potencjał tego budynku w zagospodarowaniu – przekazuje Wojda.
Na pytanie, kto może być w przyszłości tym partnerem prywatnym, odpowiada że takiego wyłoni otwarte postępowanie konkurencyjne. Zaznacza przy tym, że wspomniany już deweloper, który ma odpowiadać za koncepcję, jest związany m.in. z modernizacją zabytkowego budynku, z prywatnych pieniędzy, w jednym z polskich miast.
Czy potencjalny inwestor będzie mieć jednak pieniądze na tak duże przedsięwzięcie? – To podobnie jak przy planie na budynek po BWA. Ktoś wykłada pieniądze, inwestuje i wie, że przez 30 lat ma stopę zwrotu z tej inwestycji. Tak samo w przypadku Leśnej. Tam będą funkcje komercyjne – przekazuje.
„Ostatnią konkretną propozycją, którą pamiętam, była ze strony prezydenta Lubawskiego”
Prezydent Kielc zwraca również uwagę, że nikt wcześniej nie był zainteresowany kompleksem przy ul. Leśnej, ponieważ ostatnia konkretna propozycja padła za czasów, gdy włodarzem był Wojciech Lubawski.
– To była koncepcja na wyburzenie budynku na Leśnej i stworzenie tam przeszklonego biurowca. Ostatnia konkretna propozycja. Od tamtego czasu, przez ostatnie 10 lat, nikt na rynek nie wychodził z jakimś konkretem zapraszającym inwestorów. A jak z tym nie wyjdziemy to nikt przechodząc obok obiektu nie pomyśli „hm, co za cudowny budynek, może bym w niego zainwestował”. Nie tak się ściąga partnerów biznesowych – stwierdziła.
Co dalej z budynkiem po BWA?
Agata Wojda, prezydent Kielc, wskazała jednocześnie, że budynek po Biurze Wystaw Artystycznych i obiekt po UJK przy Leśnej „trzeba traktować oddzielnie”.
– Tutaj szykujemy już ogłoszenie konkursu na długoletnią dzierżawę, na 20 – 30 lat. Pod takim kątem, że ktoś w niego zainwestuje, bo w planie zagospodarowania przestrzennego ten budynek ma potencjał na rozbudowę. Jest tam oczywiście wartość sentymentalna, ale wartością są piwnice, które muszą być zachowane. Szykujemy się więc do ogłoszenia konkursu w celu zagospodarowania obiektu i znalezienia inwestora, który na dzierżawę długoletnią wyłoży swoje pieniądze. Zmieni też kubaturę obiektu, plan dopuszcza przybliżenie go do ul. Leśnej – tłumaczy.







