Przeczytaj także
Industria Kielce musi rozglądać się za nowym lewoskrzydłowym. Mało prawdopodobne, aby w klubie na dłużej niż na czas obowiązującego kontraktu został Dylan Nahi. 26-latek ma na koncie lukratywną ofertę z Paris Saint-Germain.
Dylan Nahi gra w stolicy Świętokrzyskiego od 2021 roku. Ówczesny prezes Bertus Servaas zakontraktował go dwa lata wcześniej – jako jednego z najbardziej utalentowanych zawodników na świecie. Francuz debiutował w barwach PSG w Lidze Mistrzów w wieku 17 lat.
„Didi” z miejsca stał się ważną postacią w drużynie z Kielc. Jest jednym z najlepiej broniących skrzydłowych. Atletyczne warunki fizyczne pozwalają mu grać nie tylko na „dwójce”, ale również w centrum defensywy. Podczas kilku ostatnich sezonów, przy problemach zdrowotnych z powodzeniem grał na kole, a nawet na środku rozegrania.
Jego obecna umowa obowiązywała do 30 czerwca 2028 roku. Według naszej wiedzy, kilka miesięcy temu reprezentant Francji otrzymał lukratywną propozycję od PSG, które ponownie ma dysponować pokaźnym budżetem i chce wrócić do Final4. Niebawem Stefana Madsena na ławce trenerskiej ma zastąpić Roberto Garcia Parrondo, który odpowiada od kilku lat za wyniki Melsungen.
Według naszych informacji, PSG złożyło propozycję kilku czołowym zawodnikom w Europie. W tym gronie znaleźli się m.in. Nicolas Tournat i Thibaud Briet. Były kołowy Industrii Kielce zdecydował się na przedłużenie umowy z Nantes, a drugi niebawem ma dołączyć Flensburga-Handewitt.
W środę francuskie portale zajmujące się piłką ręczną obiegła informacja, że Dylan Nahi jest bliski powrotu do Paryża. Według naszej wiedzy, mało prawdopodobne, aby stało się to już tego lata. Może do tego dojść jednak w 2027 roku, kiedy końca dobiegnie kontrakt Mathieu Grebille’a w PSG.
Dylan Nahi chce wrócić do Francji również ze względu na dzieci, które niebawem wejdą w wiek szkolny. W perspektywie budowy kadry na kolejne sezony, Industria Kielce musi rozglądać się za nowym lewoskrzydłowym.








