Przeczytaj także
Piętnaście autobusów, które do niedawna obsługiwały kielecką komunikację miejską, może zostać przekazanych do Winnicy w Ukrainie. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą radni Rady Miasta Kielce.
Do kieleckiego samorządu wpłynął wniosek mera Winnicy Serhija Morhunova o wsparcie miasta partnerskiego w zakresie transportu publicznego. Winnica, podobnie jak wiele ukraińskich miast, zmaga się ze skutkami trwającej wojny, w tym z problemami dotyczącymi infrastruktury komunikacyjnej. Przekazanie autobusów ma pomóc w utrzymaniu sprawnego funkcjonowania transportu zbiorowego.
Projekt uchwały dotyczący udzielenia pomocy rzeczowej trafi pod obrady Rady Miasta Kielce. Zgodnie z propozycją, do Winnicy miałoby pojechać 15 autobusów należących do Gminy Kielce. Pomoc zostałaby zrealizowana za pośrednictwem Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, która koordynuje działania związane ze wsparciem kierowanym z Polski do Ukrainy.
Przekazanie autobusów wymaga zgody Rady Miasta Kielce. Podstawę do udzielenia tego rodzaju wsparcia dają przepisy ustawy o samorządzie gminnym, które przewidują możliwość pomocy rzeczowej dla społeczności lokalnych innych państw. W uzasadnieniu projektu uchwały wskazano również, że planowane wsparcie wpisuje się w wieloletnią współpracę Kielc i Winnicy. Umowa partnerska pomiędzy miastami obowiązuje od 2003 roku.
Pojazdy zostały wycofane z kieleckich ulic
Autobusy, które miałyby trafić do Winnicy, zostały wycofane z eksploatacji w maju 2026 roku. Były to pojazdy z silnikami diesla, zakupione w latach 2009–2010 przy udziale środków unijnych.
Łącznie z kieleckiej komunikacji miejskiej wycofano wówczas 40 takich autobusów. Decyzja ta była związana z wprowadzeniem do ruchu 24 nowych autobusów elektrycznych. Ograniczenie liczby pojazdów napędzanych olejem napędowym było jednym z warunków uzyskania dofinansowania na zakup ekologicznego taboru.
Szef klubu radnych PiS oburzony
Propozycję skrytykował Marcin Stępniewski, szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości nawiązując do nadania w ostatnim czasie przez Wołodymyra Zeleńskiego imienia bohaterów UPA jednej z jednostek wojskowych. – Miasto Kielce planuje bezpłatnie przekazać Ukrainie 15 autobusów wartych kilkaset tysięcy złotych. Ledwie chwilę temu jeździły po kieleckich ulicach. Jednocześnie zadłużenie Kielc sięga już 1,34 miliarda, czyli ponad 70% rocznych dochodów. W naszym mieście jest 60km dróg gruntowych, a Kielczanie od lat nie mogą doprosić się o ich modernizację. Zarobki mieszkańców naszego miasta są najniższe spośród wszystkich miast wojewódzkich. Corocznie poprzez MOPR do tej samej grupy płyną miliony złotych wsparcia w zasiłkach, świadczeniach, dodatkach, zapomogach czy mieszkaniach. Czy powinniśmy wciąż traktować wsparcie dla Ukrainy jako przymus czy jednak możliwość. I to tym bardziej w kontekście tego jak odwdzięczają nam się rządzący na Ukrainie upamiętniając brutalnych morderców naszych przodków – napisał Marcin Stępniewski.







