Korona Kielce pokonała cypryjski Aris Limassol 1:0 w niedzielnym sparingu rozegranym na stadionie przy Kusocińskiego. W 36. minucie na listę strzelców wpisał się Daniel Bąk.
Na boisku zaprezentowali się zawodnicy, którzy zagrali w krótszym wymiarze czasowym w Białymstoku albo spędzili mecz na ławce rezerwowych. Swoje szansę dostało kilku graczy drugiego zespołu.
– Każde zwycięstwo cieszy. Mierzyliśmy się z nieprzypadkowym zespołem, bo to czołówka ligi cypryjskiej. Naprawdę dobrze grają w piłkę. Słowa uznania dla chłopaków, że pomimo nieco klejonego, kadłubowego składu – szczególnie w drugiej połowie – dali sobie radę. Oczywiście, kiedy graliśmy mocniejszym zespołem, to wyglądało lepiej, bo akcje były bardziej konkretne. Ważne, że nie straciliśmy bramki broniąc się w końcówce. To też trzeba umieć – powiedział Jacek Zieliński, trener kieleckiego zespołu.
Do tej pory Koronie nie udało się dograć sparingpartnera za następny weekend, w zamian za przełożony mecz z Górnikiem Zabrze. Przed „żółto-czerwonymi” dwa tygodnie treningów do ligowego pojedynku z Legią Warszawa.
Korona Kielce – Aris Limassol 1:0 (1:0)
Bramka: Daniel Bąk 36’
Korona: Mamla – Barczak, Chmielewski, Smolarczyk (77’ Rogala), Barczak, Matuszewski (77’ Nasternak)– Ciszek (60’ Nojszewski), Remacle (60’ K. Turek), Jakubczyk (68’ Podwysocki) – Fassbender (60’ Toboła), Bąk (60’ Chojecki), Minuczyc (40’ Hańćko)
fot. Paula Duda







