Platforma tłumaczy się z bierności przy wyborze przewodniczącego Rady Miasta - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Platforma tłumaczy się z bierności przy wyborze przewodniczącego Rady Miasta

Klub radnych KO nie będzie wchodził w żadną koalicję z PiS, radni KO nie wsparli Jarosława Karysia w wyborze go na przewodniczącego rady Kielc, podjęliśmy świadomą decyzję o niewystawianiu własnego kandydata, nie mieliśmy szansy, by ten wybór wygrać – oświadczyli w piątek kieleccy radni KO.

We wtorek na nadzwyczajnej sesji kieleckiej Rady Miasta odwołano dotychczasowego przewodniczącego rady Kamila Suchańskiego (Bezpartyjni i Niezależni). Wniosek o jego odwołanie złożyli radni PiS. Nowym przewodniczącym rady został Jarosław Karyś, szef klubu PiS, którego poparło 17 radnych z 25 radnych. Choć głosowanie było tajne, to matematyka wskazuje na to, że co najmniej dwóch radnych Koalicji Obywatelskiej głosowało za kandydaturą Jarosława Karysia. Zakładając, że klub PiS i Projekt Wspólne Kielce zagłosował za Karysiem (łącznie 14 radnych), a Bezpartyjni i Niezależni, zgodnie z wcześniejszą deklaracją – wstrzymali się od głosu, to przynajmniej dwóch radnych Koalicji musiało zagłosować za kandydatem PiS.

Klub radnych KO nie wchodzi i nie będzie wchodził w żadną koalicje z PiS. Radni klubu nie wsparli pana Jarosława Karysia w wyborze na stanowisko przewodniczącego rady. Podjęliśmy świadomą decyzję o niewystawianiu własnego kandydata. To nie my zgłosiliśmy wniosek o zwołanie tej sesji. Powiedźmy sobie też szczerze, nie mieliśmy szansy na to, żeby taki wybór wygrać” – głosi oświadczenie radnych KO odczytane na piątkowej konferencji prasowej przez szefa klubu Michała Brauna.

Radna Katarzyna Zapała odniosła się do słów posła KO Bartłomieja Sienkiewicza, który na portalu społecznościowym skomentował ostatnie wydarzenia w kieleckiej radzie miasta pisząc: „Z takimi Mistrzami to tam będzie ściernisko: wszyscy skłóceni ze wszystkimi, a PiS rządzi, mimo że przegrał w mieście wybory”.

„Poseł Sienkiewicz jest chyba wyraźnie mistrzem kreowania horoskopów. Nie mając wiedzy, nie rozmawiając z nami, nie dysponując choćby gramem merytorycznej wiedzy na temat układów politycznych w radzie miasta, wyraził jakąś swoją opinię. Jest mi bardzo przykro z tego powodu. Ale uważam, że jego działanie powinien ocenić szef klubu parlamentarnego KO” – powiedziała Zapała.

Decyzję o niewystawieniu własnego kandydata przez KO skrytykował też przewodniczący świętokrzyskich struktur Platformy Obywatelskiej Artur Gierada. „Niewystawienie własnego kandydata w wyborach na przewodniczącego było błędem. Skoro doszło już do odwołania przewodniczącego, to bez wątpienia powinniśmy kandydata na przewodniczącego zaproponować” – powiedział PAP Gierada.

Braun podkreślił podczas piątkowej konferencji, że nie zgadza się z tą opinią. „Uważam, że te bitwy, które toczymy w radzie miasta, musimy bardzo uważnie wybierać. Zasób naszej energii wolimy kierować na rzeczy konstruktywne. PiS ma największy klub w kieleckiej radzie. Możemy czarować rzeczywistość, ale tak po prostu jest. Będziemy zwiększać nasze wysiłki, aby w kolejnych wyborach liczba naszych radnych stanowiła większość w radzie miasta” – podkreślił Braun.

W 25-osobowej Radzie Miasta Kielce PiS ma 11 radnych, sześciu KO, czterech klub radnych „Bezpartyjni i Niezależni” byłego przewodniczącego rady Kamila Suchańskiego, trzech „Projekt Wspólne Kielce” Bogdana Wenty, a Lewica ma jednego radnego. (PAP)

maj/pin


Przeczytaj także