Przeczytaj także
Chorwacki wicemistrz świata w piłce ręcznej Luka Klarica rozpoczął przygotowania do sezonu z Industrią Kielce. Nowy prawy rozgrywający, dysponujący potężnym rzutem, podpisał kontrakt do 2030 roku. – To wielki klub z wielkimi ambicjami – podkreślił zawodnik.
Klarica, mierzący 198 cm wzrostu chorwacki zawodnik, od poniedziałku oficjalnie trenuje z zespołem Industrii. Nowy prawy rozgrywający, znany z atomowego rzutu z drugiej linii, związał się z kieleckim klubem kontraktem obowiązującym do czerwca 2030 roku. Chorwat przychodzi do Kielc po sześcioletnim pobycie w RK Zagrzeb, z którym regularnie występował w Lidze Mistrzów, oraz z sukcesami w barwach narodowych, w tym wicemistrzostwem świata zdobytym w 2025 roku.
Dla 24-latka przejście do Kielc to naturalny krok w rozwoju kariery i szansa na spełnienie sportowych marzeń. – Cieszę się, że dołączyłem do tego zespołu, to wielki klub z wielkimi ambicjami. Wierzę, że osiągniemy wspólnie jeszcze wiele sukcesów – podkreślił Klarica.
Chorwat docenia ciepłe przyjęcie przez kolegów z szatni, których określa mianem „świetnych piłkarzy ręcznych”. Zdaje sobie jednak sprawę, że przed nim i całą grupą nowych zawodników – a jest ich w tym sezonie aż sześciu – intensywny okres pracy nad taktyką. Mimo to, optymistycznie patrzy w przyszłość.
– Mam duże ambicje, do ich spełnienia długa droga, ale wszystko jest w naszych rękach – powiedział nowy nabytek kieleckiej drużyny.
Wybierając Industrię, Klarica wpisuje się w bogatą historię chorwackich zawodników, którzy przez lata stanowili o sile kieleckiego klubu. Wspomina takich graczy jak Żeljko Musa czy Ivan Cupić, a cenne wskazówki otrzymał również od Igora Karacicia, z którym występował w ubiegłym sezonie.
– Opowiadał mi o klubie, choć ja sam już na temat drużyny z Kielc dużo wiedziałem. Wiem, że presja jest tutaj duża, ale nie boję się tego. Przyszedłem do Kielc grać, rywalizować i wierzę, że ta drużyna jest w stanie osiągnąć wielkie rzeczy – zapewnił zawodnik.
Na pozycji prawego rozegrania Klarica będzie dzielił obowiązki z Julienem Bosem. Chorwat zaznaczył jednak, że obaj prezentują inne style gry i będą pełnić różne role w schematach taktycznych. Jest jednak przekonany, że proces zgrywania z resztą ekipy przebiegnie sprawnie.
– Piłka ręczna jest prosta, gdy grają dobrzy zawodnicy, a tutaj tacy są – zaznaczył Chorwacki szczypiornista. Jednym z głównych czynników, które skłoniły go do transferu, była „niezwykła energia płynąca” z trybun kieleckiej hali, którą miał okazję poczuć wcześniej jako rywal.
– Podoba mi się historia klubu, ale też atmosfera w hali, grałem tutaj i pamiętam tę energię z pełnych trybun. To jeden z powodów, dla których tu jestem – nie ukrywał Klarica.
Z chorwackim szczypiornistą wiążą w stolicy regionu świętokrzyskiego spore nadzieje. Wszyscy w klubie wierzą, że nowy rozgrywający ma wszelkie dane, aby stać się jednym z filarów drużyny w nadchodzących latach.
Do Kielc po zakończeniu poprzedniego sezonu trafiło, oprócz Klaricy, pięciu nowych graczy: bramkarze 30-letni Serb Dejan Milosavljev (z Fuechse Berlin) i Kacper Kaleta (na zasadzie użyczenia z KSZO Ostrowiec), lewi rozgrywający 21-letni Białorusin Kirył Rabczyński (SKA Mińsk) i jego rówieśnik Czarnogórzec Milorad Bakić (szwedzkie Guif), prawy rozgrywający 27-letni Francuz Julien Bos (HBC Nantes). Z francuskiego Limoges z wypożyczenia wrócił prawy rozgrywający 22-letni Nigeryjczyk Faruk Yusuf.
Z klubu oprócz trenera Tałanta Dujszebajewa odeszli jego a jego synowie Alex i Daniel, którzy przenieśli się do Bundesligi. Szeregi Industrii opuścili także bramkarze Klemen Ferlin i Bekir Cordalija, obrotowy Łukasz Rogulski oraz rozgrywający Jorge Maqueda.







