Korona rusza po kolejnego zawodnika Rakowa   - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Korona rusza po kolejnego zawodnika Rakowa  

Przeczytaj także

Korona Kielce nie zamierza próżnować na finiszu letniego okienka transferowego. W kręgu jej zainteresowań znajduje się Michael Ameyaw z Rakowa Częstochowa.

25-latek grał pod Jasną Górą od dwóch lat. W poprzednim sezonie zgrał w 28 meczach, notując trzy gole i pięć asyst. Do tego dołożył 13 występów w europejskich pucharach i pięć meczów w Pucharze Polski, w którym jego drużyna doszła do finału.

W trwającym sezonie zaliczył trzy występy w PKO BP Ekstraklasie i sześć w kwalifikacjach Ligi Konferencji. W pucharach zawsze grał od pierwszej minuty. Strzelił gola maltańskiej Valletcie. 25-latek został jednak odsunięty od drużyny po ostatnim spotkaniu z Hajdukiem Split. Zwolniony niedawno z funkcji trenera Dawid Kroczek jako powód wskazał „względy sportowe”. Polak z ghańskimi korzeniami został zmieniony… przez błąd jednego z członków sztabu. Nie on miał zejść z boiska, ale doszło do pomyłki, której nie dało się cofnąć. Zawodnik był wyraźnie niezadowolony z tego faktu.

Według medialnych doniesień, m.in. portalu „Weszło”, Korona może wykorzystać tę sytuację i ma być blisko przeprowadzenia kolejnego transferu gotówkowego.

Świetnie zorientowany w temacie Rakowa Kamil Głębocki, poinformował, że pomocnik w środę zawodnik trenował indywidualnie, a w szatni pożegnał się z kolegami.

Michael Ameyaw ma na koncie dwa występy w reprezentacji Polski. W październiku 2024 roku wystąpił w spotkaniach z Portugalią i Chorwacją w Lidze Narodów.

Skrzydłowy, który w Rakowie przede wszystkim grał jako wahadłowy, rozegrał 127 meczów w PKO BP Ekstraklasie. Wcześniej reprezentował Piasta Gliwice. Zgromadził w nich 16 goli i 15 asyst. Do tego, w barwach Widzewa Łódź, uzbierał 27 spotkań w Betclic I Lidze oraz 47 meczów w Betclic II Lidze. Skuteczny był w Pucharze Polski, w którym w 19 występach zanotował dwa gole i pięć kluczowych podań. Na koncie ma 19 pojedynków w europejskich pucharach.

fot. Jakub Ziemianin (Raków Częstochowa)

Przeczytaj także