Polscy szczypiorniści zrobili duży krok w stronę awansu na EURO 2028 - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Polscy szczypiorniści zrobili duży krok w stronę awansu na EURO 2028

Przeczytaj także

Polscy piłkarze ręczni pokonali w Tulczy Rumunię 30:28 (19:16) w swoim drugim meczu eliminacji mistrzostw Europy 2028. To drugi triumf biało-czerwonych, którzy w środę wygrali w Opolu z Łotwą 33:24. Kluczowe role odegrali Michał Olejniczak i Piotr Jędraszczyk. Na boisku pojawił się również trzeci zawodnik Industrii Kielce – Piotr Jarosiewicz.

Polacy pokonali w Tulczy Rumunię 30:28 i odnieśli w eliminacjach ME drugie zwycięstwo. Z kolei ich przeciwnicy zanotowali drugą porażkę – na inaugurację grupowanych zmagań przegrali w Aix en Provence z Francją 27:34.

Goście bardzo dobrze zagrali do przerwy, w której wygrywali nawet różnicą sześciu trafień. W drugiej połowie rywalizacja się wyrównała, gospodarze doprowadzili nawet do remisu, ale ani razu nie zdołali wyjść na prowadzenie.

Spotkanie rozpoczęło się pomyślnie dla przyjezdnych. Wynik z rzutu karnego otworzył Mikołaj Czapliński, a w 6. minucie po jego akcji biało-czerwoni wygrywali 5:2. Do przerwy skrzydłowy PGE Wybrzeża Gdańsk pięć razy stanął na linii 7 metrów i nie zmarnował żadnej próby.

Polacy z łatwością dochodzili do pozycji bramkowych i w 12. minucie po trafieniu Piotra Jędraszczyka prowadzili 12:6. W kolejnych 10 minutach zdołali jednak powiększyć swój dorobek zaledwie o dwa gole i rywale zmniejszyli straty. W 22. minucie za sprawą Daniela Stanciuca gospodarze przegrywali tylko 12:14.

W pierwszej połowie w rumuńskim zespole do siatki trafiło tylko czterech zawodników, a skutecznością imponował Andrei Buzle, który z Francją zdobył 10 bramek.

Do przerwy rozgrywający Dinama Bukareszt nie pomylił się i siedem razy pokonał efektownymi rzutami z drugiej linii Marcela Jastrzębskiego. W tym fragmencie sześć goli dołożył Demis Grigoras.

Po 30 minutach było 19:16 dla gości, jednak 180 sekund po wznowieniu gry i bramce Grigorasa Rumunii przegrywali tylko 18:19. W 43. minucie po trafieniu niezawodnego Buzle był remis 23:23.

Biało-czerwoni nie dali jednak odebrać sobie zwycięstwa. Co prawda pod koniec karnego nie wykorzystał Czapliński, ale między słupkami dobrze spisywał się Jastrzębski, natomiast w końcówce dwie ważne bramki zdobył niezmordowany Michał Olejniczak.

Kolejne eliminacyjne spotkania podopieczni trenera Joty Gonzaleza rozegrają w marcu z aktualnymi brązowymi medalistami mistrzostw świata Francuzami – najpierw u siebie, a następnie na wyjeździe.

Mistrzostwa Europy odbędą się w dniach 13-30 styczna 2028 r. w Portugalii, Hiszpanii i Szwajcarii. W turnieju wystąpią łącznie 24 drużyny.

Gospodarze imprezy, a także obrońca tytułu (Dania) zostali zwolnieni z rywalizacji w eliminacjach. O pozostałe 20 miejsc walczą 32 ekipy w ośmiu czterozespołowych grupach. Awans uzyskają dwie najlepsze drużyny z każdej z nich oraz cztery najlepsze spośród tych, które zajmą trzecie lokaty.

Rumunia – Polska 28:30 (16:19)

Rumunia: Ionut Iancu, Dan Vasile – Andrei Buzle 11, Gabriel Ilie, Ionut Nistor, Robert Militaru, Stefan Cumpanici, Robert Nagy, Andrei Dragan, Liviu Caba 1, Nicusor Negru 1, Claudiu Baba 1, Demis Grigoras 11, Bogdan Oancea, Daniel Stanciuc 3, Roland Thalmaier.

Polska: Marcel Jastrzębski – Michał Daszek 4, Piotr Jędraszczyk 5, Michał Olejniczak 7, Ariel Pietrasik 2, Andrzej Widomski 2, Piotr Jarosiewicz, Maciej Gębala 1, Piotr Mielczarski, Wiktor Tomczak, Paweł Paterek 1, Dawid Dawydzik 2, Mikołaj Czapliński 6, Wiktor Jankowski.

Karne minuty: Rumunia – 6; Polska – 6. Sędziowali: Lars Jorum i Havard Kleven (Norwegia).

Przeczytaj także