W pierwszym meczu nowego sezonu Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 0:1. Podopieczni Jacka Zielińskiego długo mieli przewagę, ale nie potrafili jej udokumentować golem. W końcówce zdecydowanie lepiej zaprezentowali się gospodarze, a zwycięską bramkę, w 89. minucie, zdobył Nik Prelec.
Podobnie jak w okresie przygotowawczym, Jacek Zieliński zdecydował się na ustawienie 4-3-3. W wyjściowej jedenastce znalazło się dwóch nowych zawodników: Ariel Mosór i Patrik Hellebrand.
Korona szybko stworzyła zagrożenie, po dalekim wrzucie z autu z lewej strony boiska. Po walce w polu karnym przed szansą stanął Simon Gustafson, ale jego próba została zablokowana.
W piątej minucie Jagiellonia wyprowadziła kontratak, który celnym strzałem z głowy zakończył Kajetan Szmyt. Na posterunku był Xavier Dziekoński.
W kolejnych minutach inicjatywa należała do Korony, która potrafiła utrzymać się przy piłce, odważnie podchodziła do pressingu, zwykle jej łupem padały zbiórki. Brakowało jednak konkretów. W pierwszej części gole nie padły.
W 53. minucie Korona przeprowadziła bardzo ładną, płynną akcję. Tamar Svetlin posłał prostopadłe podanie do Dawida Błanika. Skrzydłowy zagrał wzdłuż bramki, ale nie porozumiał się z Mariuszem Stępińskim, który zbiegł na krótki słupek, a pomocnik szukał dłuższego i obrońcy gospodarzy mogli odetchnąć z ulgą.
Za kilka chwil „Błaniu” uderzył mocno z dystansu. Bliski przecięcia futbolówki ponownie był napastnik Korony. Znów zabrakło niewiele.
W kolejnych fragmentach powtórzył się scenariusz z pierwszej części. Korona była aktywniejsza. Miała mecz pod kontrolą, ale brakowało konkretów.
Kwadrans przed końcem gospodarze rozegrali dobrą kombinację w polu karnym. Nik Prelec sprytnie zagrał piętką do Sergio Lozano. Ten oddał mocny strzał z ostrego kąta, ale czujny był Xavier Dziekoński.
Golkiper kieleckiej drużyny był również czujny przy strzale z dystansu Norberta Wojtuszka.
W końcówce to gospodarze przyparli Koronę do muru. Tuż przed zakończeniem regulaminowego czasu „żółto-czerwonych” przed utratą gola uratował Ariel Mosór, który zablokował uderzenie jednego z rywali.
Jagiellonia dopięła swego w 89. minucie. Kielczanie znów wyblokowali jeden ze strzałów, ale do piłki dopadł Sergio Lozano. Wbił ją w kierunku długiego słupka, gdzie idealnie odnalazł się Nik Prelec.
W niedzielę Korona rozegra sparing z Arisem Limassol. W następny weekend nie stoczy pojedynku ligowego z Górnikiem Zabrze, który zdecydował się na przełożenie spotkania na Exbud Arenie. Podopieczni Jacka Zielińskiego zaprezentują się przed swoją publicznością w sobotę, 8 sierpnia, kiedy podejmą Legię Warszawa.
Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 1:0 (0:0)
Bramki: Prelec 89′
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia – Jóźwiak (61’ Prelec), Imaz (86′ Agbonifo), Romańczuk, Drachal (74’ Lozano), Szmyt (86′ Ralis) – Sylla (61’ Conceicao)
Korona: Dziekoński – Zwoźny, Soteriou, Mosór, Pięczek – Hellebrand (89′ Fassbender), Svetlin (84’ Jakubczyk), Gustafson (67’ Remacle) – Długosz, Stępiński (67’ Błanik), Błanik (83’ Ciszek)
Żółte kartki: Hellebrand








