Radosław Babica zdobył brązowy medal podczas Pucharu Świata w bilardzie heyball, który w niedzielę zakończył się w Kielcach. Wśród pań Katarzyna Wesołowska zajęła piąte miejsce. Złote medale dla Maksa Benko ze Słowenii i Waranthanan Sukritthanes z Tajlandii.
Heyball (znany również jako chińska ósemka) to odmiana bilarda, która łączy elementy pool-bilarda i snookera. Gra toczy się na stole o rozmiarze niemal identycznym jak w pool-bilardzie, ale z kieszeniami podobnymi jak w snookerze.
W zawodach wystartowało 64 zawodników i 38 zawodniczek z całego świata. Wśród uczestników znalazła się również 13-osobowa reprezentacja Polski. Spośród biało-czerwonych znów najlepiej spisał się Radosław Babica. Zawodnik Akademii Bilardowej Rokietnica dotarł do półfinału, w którym jego rywalem był Jordan Shepherd. Pojedynek toczył się pod dyktando reprezentanta Wielkiej Brytanii, który wygrał 7:1 i awansował do finału. – Niestety był to jednostronny pojedynek. Mówiąc szczerze, chyba nie dojechałem do tego meczu. Miałem swoje szanse, ale nie udało mi się ich wykorzystać. Wyszło też chyba już zmęczenie tym całym maratonem – powiedział Babica. W finale pogromca Polaka przegrał 4:7 z Maksem Benko ze Słowenii.
Jeden z najbardziej utytułowanych polskich bilardzistów ma za sobą bardzo udany tydzień. W zakończonych we środę mistrzostwach Europy zdobył srebrny medal, w finale pechowo przegrywając z innym Brytyjczykiem Lee Stephensem 5:6, mimo że prowadził już 5:1. – Jakby ktoś mi powiedział przed tym tymi turniejami, że zdobędę srebro i brąz, to wziął bym to od razu. Szkoda, że nie udało mi się zdobyć chociaż jednego tytułu, ale i tak jestem mega szczęśliwy – dodał Zawodnik Akademii Bilardowej Rokietnica.
Wśród pań najlepiej z biało-czerwonych spisała się Katarzyna Wesołowska. Zawodniczka Fortis Bilard Kielce była o krok od medalu. Jej ćwierćfinałowy pojedynek z Veroniką Halliday zakończył się remisem, ale w karnych lepsza była Niemka. Złoty medal zdobyła Waranthanan Sukritthanes z Tajlandii, która w finałowym pojedynku pokonała Brytyjkę Mary Talbot 6:3.
W mistrzostwach Europy i Pucharze Świata polscy zawodnicy zdobyli łącznie cztery medale. Oprócz Babicy w ME srebro zdobyły Polki (Wesołowska, Izabela Łącka i Monika Ząbek) w rywalizacji zespołowej, a brąz indywidualnie Dalia Alska. Bardzo zadowolony z występów biało-czerwonych był prezes Polskiego Związku Bilardowego Grzegorz Kędzierski.
– Oba turnieje zakończyły się ogromnym sukcesem sportowym oraz organizacyjnym. Świetnie w nich zaprezentowali się nasi reprezentanci. Trzy medale na mistrzostwach Europy wziąłbym przed zawodami w ciemno. Znakomicie wypadł Radek Babica, który jako jedyny zdobył dwa medale i stał się ikoną tych turniejów – podkreślił Kędzierski.








