Industria Kielce rozpocznie granie w letnim okresie przygotowawczym od nietypowego sparingu. W sobotę, 8 sierpnia, podopieczni Krzysztofa Lijewskiego rozegrają „wewnętrzny mecz”.
Początkowo Kielczanie mieli rozpocząć sparingowe granie kilka dni później podczas towarzyskiego turnieju na Węgrzech. Finalnie do rywalizacji staną nieco wcześniej – we własnym gronie. – W tym terminie nie udało nam się znaleźć sparingpartnera wśród superligowych drużyn, bo one miały już pozajmowane terminarze – mówi Krzysztof Lijewski, trener Industrii Kielce.
Obecnie kadra 21-krotnego mistrza Polski liczy 19 zawodników. Z tego grona w pierwszej części sezonu wyłączony będzie Arkadiusz Moryto, który przechodzi rehabilitację po operacji barku.
Olbrzymim plusem składu jest to, że większość zawodników może grać po obu stronach boiska. – Ważną i silną stroną naszej drużyny jest wszechstronność. Grasz w ataku i obronie. Od tego sezonu schodzi przepis o dwóch Polakach. Nie trzeba będzie główkować i patrzeć na zmiany. To też dodatkowy bodziec i motywacja dla zawodników, jeśli chcą dostawać więcej minut – wyjaśnia szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Mecz w Hali Legionów odbędzie się w sobotę, 8 sierpnia w godzinach przedpołudniowych. Będzie otwarty wyłącznie dla posiadaczy karnetów. Po nim te osoby będą mogły spotkać się z drużyną.
Między 12 a 15 sierpnia będzie przebywać w węgierskiej Tatabanyi, gdzie weźmie udział w turnieju organizowanym przez MOL. Zmierzy się tam z gospodarzami, a także słoweńskim Celje Pivovarną Lasko oraz chorwackim RK Zagrzeb.
Następnie „żółto-biało-niebiescy” udadzą się do hiszpańskiego Santander. Będą tam przebywać między 17 a 23 sierpnia. Po raz kolejny wezmą udział w turnieju ICT Cantabria Infinita. Weźmie w nim udział sześć zespołów: trzy hiszpańskie, a także węgierski One Veszprem oraz francuski PAUC Handball.
Po powrocie podopieczni Krzysztofa Lijewskiego rozpoczną przygotowania do meczu o Superpuchar Polski, który odbędzie się w sobotę, 29 sierpnia w Łodzi.
fot. Tomasz Fąfara







