– Nie ma co ukrywać. Jesteśmy smutni i źli, bo mecz remisowy zakończył się naszą porażką – powiedział Jacek Zieliński, trener Korony Kielce po przegranej w Białymstoku.
Kielczanie przegrali z Jagiellonią 0:1. Zwycięski gol padł w 89. minucie. Bohaterem miejscowych został Nik Prelec. Wcześniej goście grali całkiem nieźle, przez ponad godzinę kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Ostatni kwadrans należał jednak do brązowego medalisty poprzedniego sezonu. – Chyba żaden zespół nie zasłużył na zwycięstwo. Jagiellonia jest na tyle mądra i cwana, że w końcówce wepchnęła piłkę do siatki. Żałujemy tego momentu, bo inaczej wracałoby się z jednym punktem. Nigdy nie jest fajnie rozpoczynać sezon porażką. Będziemy szukać odbicia w starciu z Legią u siebie – przyznał Jacek Zieliński.
Sobotnie spotkanie znów pokazało, że Korona ma duże problemy w ofensywie. Być może do drużyny dołączy jeszcze jeden, jakościowy zawodnik. –Mówimy od jakiegoś czasu, że staramy się pozyskać jeszcze jednego gracza do ofensywy. To spotkanie nie musiało nam niczego pokazywać. W tym momencie mamy problem ze strzeleniem bramek. Okienko trwa. Poczekamy na rozwój wypadków – powiedział szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Korona dała się zdominować w końcówce. Wybroniła kilka akcji, ale w tej jednej nie zdołała oddalić zagrożenia. – Nie zabrakło nam szczęścia. Ono w piłce nie istnieje. Na końcu decydują umiejętności. Zabrakło nam koncentracji i konsekwencji w końcówce. Bramkową akcję można było rozwiązać inaczej, np. faulem przy linii bocznej. Wyblokowaliśmy jeden strzał, przy wślizgu źle trafiona piłka, a tam stał napastnik rywali. Uczulaliśmy chłopaków na ten ostatni fragment – opisywał Jacek Zieliński.
Po raz czwarty z rzędu Korona zaczyna sezon bez zwycięstwa. Czy można to nazwać falstartem? – Zaczęliśmy od porażki. Jesteśmy źli, rozgoryczeni, mamy do siebie pretensje. Mówienie o falstarcie po pierwszym spotkaniu jest trochę nad wyrost, bo nie graliśmy z drużyną przypadkową. Wiem, że te słowa górnolotne fajnie się sprzedają, ale nie przesadzałbym z takimi tezami – zakończył trener „żółto-czerwonych”.
W niedzielę Korona rozegra sparing z Arisem Limassol. W następny weekend nie stoczy pojedynku ligowego z Górnikiem Zabrze, który zdecydował się na przełożenie spotkania na Exbud Arenie. Podopieczni Jacka Zielińskiego zaprezentują się przed swoją publicznością w sobotę, 8 sierpnia, kiedy podejmą Legię Warszawa.
fot. Korona Kielce







