Przeczytaj także
Źródło zdjęcia – Facebook/Łukasz Litewka
57-latek zatrzymany po wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka stoi pod zarzutem spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym – poinformował w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian. Prokuratura skłania się ku skierowaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie mężczyzny – dodał.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu poinformował na piątkowej konferencji prasowej, że zatrzymany mężczyzna „znaczną część dnia” spędził na badaniach lekarskich.
Poinformował, że na ten moment przesłuchanie z udziałem podejrzanego zostało przerwane – zapoznaje się on z materiałami spraw wraz ze swoim obrońcą. Jak dodał, w dalszej kolejności prokurator referent podejmie decyzje, jeśli chodzi o środki zapobiegawcze wobec mężczyzny. – Wedle przekazanych mi informacji skłania się ku skierowaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie tego człowieka – powiedział.
Przekazał, że obecnie 57-latek „stoi pod zarzutem spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym”. To – jak dodał – czyn zagrożony karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Prokuratura o wypadku posła Litewki: kierowca przyznał się do winy
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu poinformował, że mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu – zarówno na komendzie, jak i w prokuraturze – i złożył obszerne wyjaśnienia.
– Balansuje on pomiędzy utratą przytomności, chwilowym rozkojarzeniem, ewentualnie też całkowitą niepamięcią co do przebiegu tego zajścia. Natomiast z pewnych materiałów, jakie już posiadamy, wnioskujemy iż te oświadczenia mogą ustanowić wyłącznie linię obrony – wyjaśnił prok. Kilian.
Według ustaleń prokuratury, kierujący zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w prawidłowo poruszającego się rowerzystę. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. Prokuratura zapowiedziała skierowanie wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.
– Jesteśmy również w kontakcie z sądem. Staramy się zorientować, czy jest jeszcze szansa na to, by posiedzenie aresztowe odbyło się dzisiaj. Natomiast wedle wszelkiego prawdopodobieństwa będzie to już w dniu jutrzejszym – podsumował prokurator.
57-letni mężczyzna usłyszał zarzut z art. 177 par. 2 Kodeksu karnego. – Zarzut stawiany temu mężczyźnie akcentuje okoliczność, iż nieumyślnie naruszył on zasadę poruszania się w ruchu drogowym i również nieumyślnie spowodował śmierć pana posła Litewki – przekazał prokurator.
Prokuratura: nie stwierdzono, że kierowca był pod wpływem substancji psychoaktywnych
Nie stwierdzono okoliczności świadczących, że 57-letni kierowca był pod wpływem substancji psychoaktywnych – oświadczył rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Bartosz Kilian poinformował, że „po ocenie materiałów, epikryzy i wyników całych badań prokurator stwierdził, iż dopuszczalne jest przeprowadzenie przesłuchania, dopuszczalne jest ogłoszenie temu mężczyźnie [kierowcy – dop. red.] zarzutów”.
Poinformował, że „badania skutkowały stwierdzeniem, iż jego ogólny stan zdrowia jest dobry”. Zastrzegł, że nie może głębiej odnosić się do diagnoz lekarskich. Natomiast, jak zaznaczył, „zachodzi konieczność przeprowadzenia dodatkowych analiz”.
Dodał, że zabezpieczono materiał, który „wymaga odrębnych badań, oceny, która może zostać dokonana dopiero po dłuższych weryfikacjach”. Poinformował, że „niezależnie od badań podejrzanego w kontekście jego ogólnego stanu zdrowia”, w czwartek została pobrana od niego krew do szerokich badań toksykologicznych.
– Chcemy przeprowadzić bardzo szeroki panel toksykologiczny, który pozwoli na ocenę, czy jakiekolwiek substancje psychoaktywne znajdowały się w organizmie tego człowieka w chwili zdarzenia – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Podkreślił, iż „na ten moment w oparciu o badania, które dają natychmiastowe wyniki, czyli badania analizatorem wydechu, nie stwierdziliśmy takich okoliczności, które świadczyłyby, że człowiek ten był pod wpływem substancji psychoaktywnych”.
Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy z Sosnowca, organizator licznych akcji charytatywnych, zginął tragicznie w czwartek po południu podczas jazdy na rowerze. Potrącił go samochód na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej.







