PKP PLK ogłosiły przetarg na budowę przystanków na trasie Kielce – Połaniec - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

PKP PLK ogłosiły przetarg na budowę przystanków na trasie Kielce – Połaniec

Przeczytaj także

PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg na budowę pięciu przystanków między Kielcami a Połańcem. Inwestycja ma zakończyć się do końca bieżącego roku i pozwolić na przywrócenie regularnych kursów pasażerskich na tej trasie po ponad 25 latach przerwy.

Jak przekazały we wtorek PKP PLK, obiekty powstaną przy liniach kolejowych nr 70 i 75. Zwycięzca przetargu będzie miał za zadanie przygotować niezbędną dokumentację i uzyskać wymagane pozwolenia budowlane, następnie zrealizować wszystkie zaplanowane prace w terenie. Lokalizację peronów zarządca infrastruktury uzgodnił z przedstawicielami lokalnych samorządów. Przystanki znajdą się blisko osiedli mieszkaniowych oraz centrów komunikacyjnych.

Cztery obiekty – Chmielnik, Raczyce, Podlesie Tuczępy i Połaniec Północny – będą miały perony o długości 100 metrów. Przystanek Staszów Wschodni zyska peron o długości 200 metrów. Taka długość umożliwi obsługę pociągów regionalnych oraz składów dalekobieżnych. Przewidziano także opcję budowy przystanku w miejscowości Solec.

Na wszystkich peronach pojawią się pasy naprowadzające dla osób o ograniczonej możliwości poruszania się. Pasażerowie skorzystają z wiat, ławek oraz poręczy do odpoczynku na stojąco. Przy wejściach do obiektów staną wiaty z miejscami do parkowania rowerów. Informacje o nadjeżdżających pociągach przekaże system nagłośnienia. Teren zostanie oświetlony latarniami w technologii LED.

– Budowa nowych przystanków to kolejny krok do przywrócenia połączeń pasażerskich na południu województwa – poinformował, cytowany w komunikacie, Grzegorz Łukasik, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Kielcach.

Ostatnie pociągi pasażerskie dojechały do Staszowa i Połańca w kwietniu 2000 roku. Przez ponad ćwierć wieku trasy te służyły wyłącznie do przewozów towarowych. W ostatnich latach PLK naprawiły fragmenty torów na odcinku Raczyce – Grzybów – Staszów. Wzmocniono tam nawierzchnię i oczyszczono podtorze. Dzięki tym pracom pociągi mogą rozwijać prędkość do 100 km/h.

Obecnie podobne roboty są realizowane na fragmencie linii nr 73 między Włoszczowicami a Nidą. Zarządca infrastruktury planuje dalsze podnoszenie prędkości na kolejnych odcinkach.

Samorząd województwa, jako organizator przewozów, zadeklarował gotowość do finansowania nowego połączenia. Jak przekazywał w styczniu PAP członek zarządu województwa Andrzej Pruś wymaga to ujęcia zadania w budżecie na przyszły rok. Na początek oferta przewozowa mogłaby obejmować cztery pary połączeń dziennie. Szacowany koszt obsługi linii wynosi od 6 do 7 mln zł rocznie. Jak dodał, taka liczba kursów wynika z doświadczeń zdobytych przy przywracaniu innych połączeń regionalnych do Buska-Zdroju, Sandomierza i Końskich. (PAP)

Przeczytaj także