Sprawca strzelaniny w Krakowie pochodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Sprawca strzelaniny w Krakowie pochodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego

Przeczytaj także

Jak podaje Onet, sprawca strzelaniny w Krakowie to Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego. Poruszał się samochodem zarejestrowanym na swojego ojca, który posiadał pozwolenie na broń.

– Jak ustalił Onet mężczyzna to Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego. Miał pozwolenie na dwie sztuki broni. Poruszał się samochodem zarejestrowanym na swego 52-letniego ojca, mieszkańca województwa świętokrzyskiego. Ojciec ma prawo posiadania broni, dysponuje w sumie 11 sztukami broni. Ani ojciec ani syn nie byli wcześniej notowani – czytamy na portalu. 

Onet dodaje, że sprawca przebywa w szpitalu, jego stan jest stabilny.

Jak przekazała w TVN 24 rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło napastnik, który strzelał na Rynku Głównym w Krakowie został zatrzymany.

– Policjanci oddali do niego strzały. On odpowiedział ogniem w kierunku policjantów. W efekcie został zatrzymany. Jest ranny. Został przewieziony do jednego z krakowskich szpitalu – podała podinsp. Cisło.

– Mężczyzna był ubrany w ubranie ala wojskowe, posługiwał się bronią długą typu wojskowego; mógł to być karabinek samopowtarzalny AR-15. W jego samochodzie zabezpieczono wiele sztuk innej broni i amunicję – poinformowała podinsp. Cisło.

Z relacji fotoreportera współpracującego z PAP wynika, że mężczyzna uciekał przed policją. Na skrzyżowaniu z ul. Dietla miał zderzyć z białym samochodem. Wówczas wyskoczył z pojazdu i otworzył ogień do funkcjonariuszy.

W jego bagażniku znaleziono m.in. plecak wojskowy, zasobniki oraz bagnet.

W strzelaninie w Krakowie zginęło 6 osób, 15 zostało rannych, w tym policjanci.

Trwa akcja ratunkowa. Na Rynku lądował śmigłowiec LPR. Szef MSWiA: Jeden z policjantów rannych w wyniku zdarzeń w Krakowie z raną postrzałową; stan drugiego bardzo ciężki: trzy rany postrzałowe, trwa operacja.

Z relacji świadków wynika, że około godz. 15 rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego w Krakowie. W jego środku siedział zamaskowany napastnik, który z broni palnej zaczął strzelać do ludzi. Ci zaczęli uciekać, chować się w pobliskich kawiarniach i restauracjach oraz bramach.

Policja, straż miejska i straż pożarna nakazały, by wszystkie osoby, które tam przebywały albo schowały się do okolicznych restauracji, albo ukryły w uliczkach, które dochodzą do Rynku Głównego, by zapewnić sobie bezpieczeństwo.

Przeczytaj także