Dziekoński: Wiedziałem, że jak pokażę mu prawą stronę, to on nie pęknie i będzie chciał tam uderzyć - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Dziekoński: Wiedziałem, że jak pokażę mu prawą stronę, to on nie pęknie i będzie chciał tam uderzyć

Przeczytaj także

Jednym z bohaterów Korony Kielce w zwycięskim meczu z GKS-em Katowice był Xavier Dziekoński. W pierwszej połowie obronił karnego Bartosza Nowaka. – Wiedziałem, że jak pokażę mu prawą stronę, to on nie pęknie i będzie chciał pokazać, że jest w stanie tam uderzyć – przyznał golkiper.

Korona wygrała 1:0 po ładnym golu Camilo Meny z 70. minuty. „Żółto-czerwoni” byli dobrze zorganizowani, mieli też swoje inne szanse w ofensywie. – Ważna była reakcja po tych dwóch meczach, które nie były dla nas zbytnio udane. Trener Kolendowicz wniósł do naszej drużyny bardzo dużo energii. Myślę, że to było widać na boisku. Byliśmy zespołem i razem wygraliśmy ten mecz razem – przyznał Xavier Dziekoński.

W 38. minucie golkiper Korony wybronił karnego Bartosza Nowaka. –  Dużo pomogła mi znajomość z „Nowym” z Rakowa Częstochowa. Odbyliśmy trochę treningów i strzelał mi kilka karnych. Wiedziałem, że jak pokażę mu prawą stronę, to on nie pęknie i będzie chciał pokazać, że jest w stanie tam uderzyć. Mógł mnie zrobić w ciula i uderzyć w lewo… i poleciałbym w maliny. Dobrze, że się udało i dlatego czyste konto smakuje jeszcze bardziej. Wiktor Długosz dziękował mi już kilka razy. Po tej interwencji czułem cały stadion. Cudowne uczucie. Dzięki temu to czyste konto smakuje jeszcze bardziej – nie ukrywał bramkarz „żółto-czerwonych”.

Znów ofensywnym kunsztem popisał się Camilo Mena. – Camilo ma to coś, ten drybling, ten strzał. Myślę, że jeszcze dużo nam pokaże i nam pomoże – zakończył Xavier Dziekoński.

W czwartek Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Stawką meczu będzie awans do 1/8 finału STS Pucharu Polski.

fot. Mateusz Bartkiewicz

Przeczytaj także