W sobotni meczu 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Radomiakiem Radom 0:2. Podopieczni Roberta Kolendowicza przez większą część spotkania mieli przewagę i wiele sytuacji. Gości dwa razy ratował słupek. Radomianie strzelili dwie bramki po stałych fragmentach. Na listę strzelców wpisali się Filip Koperski i Jan Grzesik.
Robert Kolendowicz przeprowadził pięć zmian w wyjściowym składzie w porównaniu z ostatnim starciem w Lubinie.
Od początku obie drużyny starały się grać w piłkę. Na całej długości i szerokości boiska nie brakowało walki. Nie było jednak klarownych sytuacji. W 15. minucie gospodarze ładnie rozegrali akcję, dobrze zagęścili pole karne. W końcu sprzed szesnastki uderzył Bartłomiej Smolarczyk. Nad poprzeczką.
W 19. minucie Marcel Pięczek posłał długą piłkę z autu. Idealnie nabiegł na nią Mariusz Stępiński. Oddał bardzo dobry strzał z głowy, ale Radomiaka przed utratą bramki uchronił Filip Majchrowicz.
Za kilka chwil lewy obrońca podszedł do rzutu wolnego. Posłał bardzo mocne, dochodzące dośrodkowanie. Znów piłka dotarła do „Maria”. Tym razem niebezpieczeństwo zażegnał jeden z obrońców.
Kielczanie zdecydowanie przejęli inicjatywę. W 24. minucie ich akcje napędził Wiktor Długosz. W polu karnym dobrze zachował się Mariusz Stępiński, a do sytuacji strzeleckiej doszedł Martin Remacle. Belg uderzał jednak z ostrego kąta, a bardzo dobrze skrócił Filip Majchrowicz.
Za kilka chwil bardzo dobrze na lewej stronie zachował się aktywny od początku Morgan Fassbender. Niemiec ograł rywala i uderzył. Znów czujny był golkiper gości.
W sobotę piłka mocno szukała Mariusza Stępińskiego. W 38. minucie znów miał ją na nodze w polu karnym. Zwlekał jednak z oddaniem strzału, a finalnie jego próba z lewej nogi była niecelna.
Za kilka chwil brawurową akcję środkiem przeprowadził Camilo Mena. Kolumbijczyk jak tyczki minął kilku rywali, a tuż przed polem karnym zatrzymał go Steve Kingue. Z rzutu wolnego uderzył Morgan Fassbender, ale bez zagrożenia.
W 42. minucie na prawej stronie odnalazł się Mariusz Stępiński. Górnym podaniem obsłużył Patrika Hellebranda. Czech przyjął i uderzył z powietrza. Minimalnie obok słupka.
Na początku drugiej połowy Korona stworzyła dwie szanse. Na początku po dośrodkowaniu Marcela Pięczka z rzutu wolnego jeden z obrońców wybijał piłkę i był bliski umieszczenia jej w swojej bramce. Za kilka chwil Camilo Mena rozprowadził akcję do prawej strony. Wiktor Długosz zagrał płasko wzdłuż bramki. Na wślizgu wszystko starał się wykończyć Kamil Jakubczyk. Zabrakło mu niewiele.
W 57. minucie gospodarze znów byli blisko. Sprytnie rozegrali rzut rożny. Piłka krążyła po obwodzie pola karnego. W końcu uderzył Patrik Hellebrand. Jego strzał wyblokował jeden z obrońców, a finalnie gości uratował słupek.
W 60. minucie pierwszą groźną sytuację w meczu stworzył Radomiak. Luquinhas z łatwością wymanewrował obrońców. Mimo, że został wygoniony w bok pola karnego, zdołał oddać celny strzał. Piłkę zmierzającą do bramki wybił Wiktor Długosz.
W 65. minucie Mariusz Stępiński podał na prawo do Camilo Meny. Ten miał dużo miejsca. Nabrał prędkości i wpadł w pole karne. Świetnie uderzył, ale Radomiaka znów uratował słupek.
W 69. minucie potwierdziło się przysłowie o niewykorzystanych sytuacjach. Radomiak wywalczył rzut wolny po lewej stronie pola karnego po faulu Bartłomieja Smolarczyka. Dośrodkowanie przedłużył Jan Grzesik, a idealną okazję z zimną krwią wykorzystał Filip Koperski.
W 82. minucie Radomiak znów zaskoczył, tym razem po ponowieniu stałego fragmentu. Sprzed szesnastki dośrodkował Luquinhas. Idealną główką popisał się Jan Grzesik.
W 85. minucie drugą żółtą kartką ukarany został Steve Kingue. Korona próbowała, ale piłka znów nie chciała znaleźć drogi do siatki. Strzały m.in. Nono i Camilo Meny bronił Filip Majchrowicz.
Korona zajmuje 11. miejsce. Po przerwie reprezentacyjnej pojedzie do Gliwic.
Korona Kielce – Radomiak Radom 0:2 (0:0)
Bramki: Koperski 69’, Grzesik 82′
Korona: Dziekoński – Długosz, Smolarczyk, Mosór (90′ Błanik), Pięczek (80’ Matuszewski) – Hellebrand (72’ Nono), Remacle (80’ Bąk), Jakubczyk – Mena, Stępiński, Fassbender (72’ Ameyaw)
Radomiak: Majchrowicz – Ouattara, Kingue, Koperski, Condrado – Grzesik, Alves, Donis, Luquinhas (90′ Karasek), Lumungo (68’ Nunnely) – Goure (75’ Luiz)
Żółte kartki: Hellebrand, Remacle, Fassbender – Kingue, Condrado, Ouattara, Koperski
Czerwona kartka: Kingue








