W sobotę przedwczesny finał Pucharu Polski. Industria Kielce walczy o 19 triumf - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

W sobotę przedwczesny finał Pucharu Polski. Industria Kielce walczy o 19 triumf

Przeczytaj także

Piłkarze ręczni Industrii w półfinale Pucharu Polski zmierzą się w sobotę w Kaliszu z Orlen Wisłą Płock. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów obie ekipy chcą się zrehabilitować. Kielczanie walczą o 19. takie trofeum. Najlepsi byli m.in. przed rokiem wygrywając w finale z odwiecznym rywalem.

Półfinałowe starcie w Kaliszu jest określane jako „przedwczesny finał” rozgrywek. Obie drużyny przystępują do niego w podobnej sytuacji mentalnej – po bolesnym pożegnaniu z Ligą Mistrzów, co sprawia, że krajowe trofea zyskują na znaczeniu.

Zdaniem bramkarza Industrii Adama Morawskiego ta sytuacja wyzwala w zawodnikach dodatkową determinację. – Płock będzie chciał odebrać nam Puchar Polski. My będziemy chcieli go obronić. To daje dodatkowy smaczek dla nas, ale i dla wszystkich kibiców, którzy się interesują piłką ręczną – podkreślił.

Morawski, który przez dziewięć lat reprezentował barwy zespołu z Płocka, dodał, że sobotnie spotkanie będzie zupełnie inne niż ostatni mecz ligowy, a o zwycięstwie zadecydują niuanse wypracowane podczas całego sezonu.

Daniel Dujszebajew z kolei zaznaczył, że drużyna musi być przygotowana na niezwykle wymagający bój. – Mecze przeciwko drużynie z Płocka zawsze są bardzo trudne. Musimy być skoncentrowani i przygotowani na walkę przez pełne 60 minut, a może nawet i dłużej – powiedział rozgrywający Industrii, nawiązując do specyfiki tych spotkań, pełnych przerw i walki do ostatnich sekund.

Kluczem do sukcesu ma być poprawa gry w końcówkach meczów, które w ostatnim czasie bywały problemem Kielczan. Młodszy syn trenera Industrii przestrzegł również przed lekceważeniem rywala po jego słabszych występach w Europie, wskazując, że Wisła posiada zawodników na najwyższym światowym poziomie.

Tałant Dujszebajew patrzy na nadchodzące starcie jako na okazję do nowego otwarcia. Jego filozofia zakłada szybkie podniesienie się po niepowodzeniu. –Silny człowiek musi, kiedy upadnie, wstać. Sport jest taki fajny, że zawsze masz okazję na to, że po niepowodzeniu możesz zrobić coś lepiej– tłumaczył szkoleniowiec.

Kirgiski trener z dużym respektem wypowiadał się o zespole Orlenu Wisły, uznając go za jeden z najlepszych na świecie, dysponujący wyrównanym i jakościowym składem na każdej pozycji. Podkreślił, że niezależnie od okoliczności, mecze tych dwóch drużyn to zawsze poziom Ligi Mistrzów

Taktycznie mecz w Kaliszu może zostać zdeterminowany przez tzw. zasadę Polaka, wymuszającą obecność dwóch krajowych graczy na boisku, co wpływa na rotację i ustawienia. Trenerzy muszą również radzić sobie z problemami zdrowotnymi wewnątrz zespołów, które Dujszebajew określił mianem „ludzkich kłopotów”, jak infekcje czy gorączki.

Mimo to celem Industrii pozostaje zdobycie Pucharu Polski już po raz 19. i obrona trofeum wywalczonego przed rokiem po finałowym zwycięstwie 27:24 nad odwiecznym rywalem. Wisła powalczy o swój 14. triumf w historii. Początek sobotniego spotkania o godz. 15.30.

W drugim półfinale miejscowy Netland MKS zagra z PGE Wybrzeżem Gdańsk.

Przeczytaj także