Po ponad dwumiesięcznej przerwie do rywalizacji wraca Polska Liga Boksu. Po pierwszej rundzie liderem jest Wojskowy Klub Bokserski RUSHH Kielce. W sobotę podopieczni Daniela Adamca i Adama Jabłońskiego zmierzą się w hali przy ulicy Żytniej z Królewskim Kraków.
Klub z Kielc zanotował świetną pierwszą część zmagań. Jako jedyny wygrał wszystkie siedem pojedynków. Ma 14 punktów – o cztery więcej od Concordii Knurów i sześć od Imperium Boxing Wałbrzych. RUSHH legitymuje się również najlepszym bilansem małych punktów.
Na start rundy rewanżowej Kielczanie zmierzą się przed swoimi kibicami z Królewskim Kraków. Beniaminek nie wygrał żadnego spotkania, ale w najbliższych tygodniach może to zmienić, bo w swoich szeregach ma kilku dobrych zawodników.
Celem RUSHHA jest wywalczenie upragnionego mistrzostwa Polski. – Zawsze potrzebna jest pokora i ciągle trzeba trzymać rękę na pulsie. Wszystkie drużyny są bardzo mocne. Większość spotkań kończyło się wynikiem 10:8, co pokazuje, że stawka jest bardzo wyrównana. Wiemy, jaką świetną rundę przed rokiem zanotowała Concordia Knurów, która na jesień wygrała wszystko. Teraz również nastawiają się na mocną walkę – przyznaje Grzegorz Nowaczek, prezes Polskiego Związku Bokserskiego.
Do składu kieleckiej drużyny po kontuzji wraca Paweł Brach, który obecnie przygotowuje się z reprezentacją Polski do mistrzostw Europy na zgrupowaniu w Wałczu.
Zmagania w Polskiej Lidze Boksu dostarczają wielu emocji, o czym najlepiej świadczy wysoka frekwencja we wszystkich miastach.
– Liga budzi olbrzymie zainteresowanie. To był strzał w dziesiątkę. Nasi zawodnicy mają stabilność finansową, a także regularne wyzwania sportowe. Mierzą się również ze świetnymi przeciwnikami zza granicy. W tym gronie są również mistrzowie świata, a starcia z takimi rywala nas rozwijają – mówi Grzegorz Nowaczek.
Sobotni mecz WKB RUSHH – Królewski w hali przy ulicy Żytniej rozpocznie się o godz. 20.30.







